Apple Podcasts
Spotify
Youtube
Search

Fluid Edge Themes

Blog

Odcinek #21
Home  /  Lifestyle   /  Planowanie podróży – noclegi, atrakcje
planowanie podróży - noclegi, atrakcje

Planowanie podróży – noclegi, atrakcje

W drugiej części odcinka o planowaniu podróży dzielimy się naszymi sprawdzonymi sposobami na szukanie noclegów oraz planowanie wakacyjnych atrakcji. Jeżeli leżenie na plaży przez tydzień nie jest rozwiązaniem dla Ciebie, zapraszamy do słuchania!

Listen to „#21 Planowanie podróży – noclegi i atrakcje” on Spreaker.

Możesz nas polubić na Facebooku i Instagramie.

Planer podróży do pobrania:

Transkrypcja odcinka:

Pojawi się wkrótce 🙂

S: Dzień dobry w drugiej części podcastu o planowaniu podróży. W części pierwszej podzieliliśmy się z Wami naszymi ogólnymi poradami. Rozmawialiśmy o kupowaniu biletów lotniczych, bagażu oraz wynajmie auta. W dzisiejszym odcinki omówimy planowanie noclegów i atrakcji, a także opowiemy o aplikacjach, które używamy będąc w podróży.
J: Odcinek o planowaniu podróży. Część druga. Zapraszamy.

Ona – lady ogarniacz z listą rzeczy na każdą okazję. On – inżynier z pasją do klusek i motoryzacji. W marcu 2015 r. postanowiliśmy zostać parą a trzy miesiące później podjęliśmy decyzję o wspólnym wyjeździe za granicę. Od tej pory idziemy przez życie razem, uczymy się dorosłości i budujemy wspólną przyszłość. W tym podcaście opowiadamy o naszej drodze i dzielimy się lekcjami, które już odrobiliśmy. Jeżeli interesujesz się oszczędzaniem, podróżami, minimalizmem, szczęśliwym życiem w swoim tempie – zostań z nami na dłużej. Możesz nas słuchać w każdy piątek o 13.00 w swojej ulubionej aplikacji do podcastów. A także znaleźć w mediach społecznościowych – Razem Lepiej Podcast na Facebooku i na Instagramie.

Szukanie noclegów na wakacje

S: Zacznijmy od tego jak planujemy noclegi? Po pierwsze to gdzie śpimy dopasowywujemy do naszego planu podróży. Jeżeli na przykład planujemy cały dzień spędzić na mieście, podziwiając atrakcje albo robiąc cokolwiek to nie skupiamy się na tym, żeby hotel czy mieszkanie, które będziemy wynajmowali było szczególnie fancy, bo tak naprawdę będziemy w nim tylko spać. Więc zależy na tym, żeby było czysto, schludnie, była łazienka i wiecie takie podstawowe rzeczy.
J: Tak. Jeżeli natomiast mamy ochotę powylegiwać się nad basenem i odprężyć to szukamy fajnych okazji na hotele. Też warto wziąć pod uwagę lokalizację. Jeśli na przykład dysponuje się autem na wyjeździe to może poszukać mieszkania, które jest oddalone od centrum miasta, a co za tym idzie będzie na pewno tańsze.
S: A w niektórych krajach parkingi są darmowe lub kosztują naprawdę grosze, więc może wyjść dużo taniej zostawić samochód nawet na pół dnia czy na dzień na jakimś strzeżony parkingu niż płacić setki złotych ekstra za hotel.
J: Kiedy planujemy nasze podróże najczęściej nocujemy w mieszkania AirBnB. Dlatego też przy wyszukiwaniu ich zawsze ustawiam filtry. Wyszukuje miejsca, które będzie w całości do dyspozycji dla nas, a więc nie będzie to na przykład pokój w jakimś domu, tylko na przykład całe mieszkanie. Kolejna rzecz, biorę pod uwagę różnego rodzaju udogodnienia. My bardzo lubimy odwiedzać lokalne targi na przykład czy lokalne piekarnie, lokalne sklepy i tam kupować sklepy. Więc często przygotowujemy na przykład śniadania w domu, co też jest fajną wskazówką na oszczędności, ponieważ jedzenie kupione w supermarkecie czy na lokalnym rynku jest o wiele tańsze niż posiłek, który jest przygotowany w restauracji albo nawet w jakiejś takiej śniadaniowej knajpie. Więc kuchnia jest bardzo istotnym elementem podczas wyszukiwania. Staram się też szukać mieszkań, które mają naprawdę ładną łazienką. Taką gdzie widać, że ona jest czysta, zadbana i też zwracam uwagę na to kryterium czystości, ponieważ na Airbnb można to sprawdzić. Patrzę czy na przykład gospodarz mówi po angielsku, żeby można było łatwo się z nim komunikować. Aczkolwiek zdarzało nam się, że na przykład gospodarz nie mógł nam otworzyć mieszkania i w jego imieniu pojawiła się mama czy rodzice, którzy nie mówili ani słowa po angielsku. Natomiast jakby językiem migowym oraz wszelkiego rodzaju…
S: …stęknięciami, chrupnięciami jakoś się dogadaliśmy.
J: Tak. Raz też skorzystaliśmy z tej opcji tłumaczenia przez Google i okazało się, że całkiem. Jest to czasowe i trudno na początku wytłumaczyć starszej osobie, że będziemy rozmawiać przez aplikację, ale potem byli super zaskoczeni i się rozumieliśmy… mniej więcej. Więc to też jest jakieś rozwiązanie. Kolejne kryterium, które biorę pod uwagę to jest oczywiście lokalizacja. Ona może nie jest najważniejsza, natomiast fajnie jeżeli na przykład miejsce ma swoje miejsce parkingowe, ponieważ dzięki temu nie muszę się stresować tym, że będziemy musieli zostawić auto gdzieś tam na przykład na ulicy.
S: Warto też sprawdzić opinie takich miejsc i szczególnie zwrócić uwagę na te, które są neutralne lub negatywne, ale tutaj z zastrzeżeniem, że trzeba też do tego podejść po prostu ze zdrowym rozsądkiem. Często ludzie wystawiają negatywne opinie, pisząc w nich, że coś tam mi się nie podobało, ale w sumie było spoko i ilość gwiazdek, którą ktoś da w opinii też nie zawsze oddaje dokładnie przekazu tej opinii. Przeglądając takie opinie też warto mieć taki filtr samemu w sobie, że ludzie czasami mają zbyt wygórowane oczekiwania względem danego miejsca, nawet pomimo tego, że w ofercie jest dokładnie wyszczególnione co to miejsce posiada, a czego nie posiada.
J: Tak jak wcześniej wspomniałam nasze noclegi zazwyczaj bukujemy przez Airbnb natomiast można – jeżeli szukacie bardziej budżetowej opcji – to możecie skorzystać z coach traveling, czyli spania w domach różnych osób na świecie i w zamian udostępnienia swojego pokoju czy swojej kanapy we własnym domu. Albo z serwisu work away, gdzie możecie pojechać i mieszkać w jakimś obcym kraju w zamian za waszą pracę. Może to być praca fizyczna, na przykład pomoc na farmie, ale to może być taka też pomoc waszych umiejętności, czyli jeżeli robicie piękne zdjęcia to możecie jechać do jakiegoś obiektu za właśnie wykonanie zdjęć czy na przykład prowadzenie lekcji angielskiego w lokalnej szkole. Takie oferty tam też się zdarzają. Korzystamy też z hoteli i używamy do tego tych standardowych przeglądarek i są to na przykład Booking, ibookers, Last minute, Expedia. Bardzo lubię aplikację Hotels Combined, ponieważ ona agreguje oferty z wszystkich tych stron i możecie bardzo łatwo sprawdzić, która aktualnie jest najtańsza. O ile w przypadku kupowania biletów, im wcześniej kupowaliście tym lepiej, to w przypadku bookowania hoteli ta zasada się nie zawsze sprawdza, ponieważ często właśnie na ostatnią chwilę można sobie znaleźć bardzo fajne promocje, bardzo fajne oferty, jakieś ostatnie pokoje i planując pobyt w hotelu w Grecji podczas naszych ubiegłych wakacji, obserwowałam różne obiekty. W czasie od lutego do września i to właśnie we wrześniu były najkorzystniejsze oferty i najtańsze noclegi. Więc możecie trochę liczyć na swoje szczęście. Zawsze pamiętajcie, żeby zabookować nocleg na pierwszą noc, żebyście po wylądowywaniu w obcym miejscu nie musieli jeszcze zastanawiać gdzie teraz zamieszkamy.
S: Gdy już będziecie mieli wybrane miejsce warto też wejść na stronę bezpośrednio hotelu i zobaczyć czy na przykład w tej samej cenie, którą znaleźliście na przykład na bookingu hotel nie oferuje czegoś ekstra. Bo tak też często się zdarza, że możecie na przykład mieć darmowe śniadania albo ekstra zabieg w spa.
J: Tak. To bardzo często się powtarzało wśród tych greckich hoteli, że w tej samej dokładnie cenie, w której nawet tej obniżonej na bookingu hotel na własnej stronie internetowej oferował jakieś dodatkowe zabiegi albo dodatkowe posiłki. Tylko dlatego, żeby nie płacić prowizji dla pośrednika, czyli dla tego serwisu. Też mamy taką świetną możliwość, że Sebastian dzięki swojej pracy w korpo ma dostęp do programu cashback i rezerwując z linków tam podanych na tej stronie dostajemy zwrot od 5 do 10 % ceny, którą zapłaciliśmy. Więc korzystamy z tego praktycznie przy bukowaniu wszystkich biletów. Możecie sprawdzić, czy wasze miejsce pracy oferuje takie zniżki albo sprawdźcie w Internecie, ponieważ teraz dokładnie nie pamiętam, ale wiem, że jest taki serwis agregujący różnego rodzaju programy cashbackowe i on jest teraz bardzo mocno promowany u różnych youtuberów. Więc myślę, że jak wygooglujecie ten temat to traficie właśnie na ten serwis.
S: Nam dzięki cashback udało się uzyskać prawie 50 funtów zwrotu tylko za jedne wakacje, a wydalibyśmy dokładnie tyle samo, więc jakby pięć dych wróciło do naszej kieszeni.
J: Pamiętajcie też, aby przy bookowaniu dokładnie przeczytać opis i co się znajduje w danej cenie. Sprawdźcie na przykład godzinę otwarcia recepcji czy godziny kiedy jest check out / checking, ponieważ często na przykład loty są nocne i być może nie będzie miał wam kto otworzyć drzwi. Z drugiej strony też można się w łatwy sposób komunikować zarówno z hotelami jak i z gospodarzami. Myślę, że wiele rzeczy jest do ustalenia, ale trzeba się na to po prostu przygotować z wyprzedzeniem. Jeżeli, na przykład macie jakiś wymarzony hotel, może znaleźliście go na Instagramie i bardzo chcielibyście go odwiedzić, to wpiszcie się na newsletter danego obiektu, ponieważ w związku z różnymi świątecznymi okazjami możecie dostać zniżki, więc warto być zapisanym. Mam jeszcze dwie takie ostatnie porady: pierwsza to jest to żeby być miłym i uprzejmym i zachowywać taką ciągłą korespondencję z gospodarzem i też pamiętajcie, że to jest drugi człowiek, który sobie żyje swoim życiem, ma jakąś pracę, ma inne obowiązki. I, owszem, jesteście jakby jego klientem, natomiast myślę, że warto szanować się nawzajem, więc jak tylko wiecie, o której będzie lądował wasz samolot, jak wiecie czym będziecie podróżować z lotniska do miejsca noclegu to bądźcie w ciągłej komunikacji i dawajcie temu gospodarzowi znać o tym jak przebiega wasza podróż i jak planujecie waszą podróż, po to właśnie żeby on mógł dopasować swoje życie do was.
S: A ostatnią rzeczą jest to, aby w momencie gdy opuszczacie dane miejsce to po prostu posprzątać po sobie. Może nie mówimy tutaj o szorowaniu podłóg, ale chodzi nam o to żeby nie zostawić po sobie bałaganu, czyli rzeczy odłożyć na miejsce tam, gdzie były, śmieci wyrzucić do kosza…
J: Rozwiesić mokre ręczniki, a nie zostawiać rzucone na podłodze, pościelić łóżko. Moim zdaniem, i absolutnie nie musicie się z nim zgadzać, ale to w jaki sposób my zostawiamy miejsce po sobie świadczy tylko i wyłącznie o nas i o tym jacy my jesteśmy. Więc też nie musimy komuś dokładać dodatkowej pracy. Pamiętajcie te, że w hotelach może nie, ale na AirBnB gospodarze oceniają również was, i myślę, że to jest po prostu i ważne i miłe żeby zostawiać po sobie porządek.

Jak przygotować plan wycieczki i zaplanować atrakcje

S: Skoro omówiliśmy już sobie noclegi, przechodzimy teraz do atrakcji. Pierwszą rzeczą, którą my robimy planując podróż do danego miejsca, to kupujemy sobie przewodnik turystyczny, z reguły jest to Eyewitness Travel i ich seria Top Ten.
J: Ze względu na to, że one są przede wszystkim w takim formacie podróżnym. Nie są grube, nie są ciężkie i zawierają dużo highlightów .
S: I to wszystko jest upakowane w takiej wersji pigułkowej, że nie ma zbytniego rozwodzenia się. A jeżeli potrzebujecie jakichś szczegółów to sobie zawsze można dosprawdzać na Internecie, oraz jest też bonus taki, że często te przewodniki zawierają jakąś małą rozkładaną mapkę. I też czasami warto to mieć, bo są tam zaznaczone różne rzeczy. Może wam się na przykład wyładować telefon bądź, nie wiem, nie będziecie mieć akurat Internetu, bo wam się skończy, czy coś takiego, więc to jest też taki mały backupik.
J: My wybraliśmy przewodniki Eyewitness Travel właśnie ze względu na to, że bardzo ułatwiają nam planowanie podróży jak i to że możemy je po prostu zabrać ze sobą. Jeżeli jednak wasz ulubiony przewodnik jest większy gabarytowo, pamiętajcie, że możecie sobie, na przykład, zrobić zdjęcia jego fragmentów i wysłać gdzieś tam w chmurę, żeby mieć do nich dostęp kiedy będziecie z nich chcieli skorzystać. Kolejnym krokiem jest po prostu research i sprawdzanie przede wszystkim blogów i czytanie wpisów od osób, które odwiedziły miejsca, które my chcemy zobaczyć. I wtedy w moim Excelu wpisuje sobie właśnie te wszystkie tipy, wszystkie polecane restauracje, które wydały mi się ciekawe, wszystkie jakieś fajne miejsca, które być może chciałabym zobaczyć. I robię sobie właśnie taką mapę myśli, mapę marzeń, którą potem przeklejam na własną mapę z Google’a. Ponieważ nie wiem, czy wiecie, ale Google oferuje również możliwość stworzenia własnych map z niekończącą się ilością pinesek, z opisami i robieniem list dojazdów – to też jest super-łatwa opcja. Dzięki temu mogę, kiedy te wszystkie miejsca, które już mam wybrane i przypięte na mapę, mogę w łatwy sposób tą naszą podróż zaplanować etapami. Ponieważ zazwyczaj nie spędzamy czasu w jednym mieście, ale podróżujemy przez pół kraju, i mogę tak tą podróż zaplanować, żeby była najbardziej optymalna.
S: A poza tym takie mapy też można dzielić ze sobą. Zarówno ja jak i Judyta będziemy mieli do niej dostęp z telefonu i, tak jak powiedziałem wcześniej, nawet w przypadku gdyby jeden z naszych telefonów się rozładował, to zawsze mamy jeszcze drugi do dyspozycji.
J: I w czasie tego planowania podróży przygotowuję jej taki harmonogram, który z czasem nabiera coraz bardziej szczegółowego charakteru. I mam ram wpisane na przykład gdzie nocujemy, ile nocy nocujemy, okoliczne restauracje, które warto odwiedzić, właśnie z tych poleceń. Mam podpięte okoliczne atrakcje. I dzięki temu, będąc już tam na miejscu, nie musimy tracić czasu na szukanie miejsca do spania, czy jakiejś restauracji, w której chcemy zjeść. Taki wcześniejszy research pozwala też uniknąć przykrych niespodzianek, jak na przykład to, że muzeum, które chcemy odwiedzić będzie na przykład w tym terminie zamknięte. Albo jakaś atrakcja, w której chcemy wziąć udział, okaże się już być poza sezonem i być niedostępna.
S: Albo okaże się, że na przykład bilety zostały wyprzedane już o 07:14 rano i jedyny sposób na to, to zabukować sobie po prostu online. Więc taki research pozwala też uniknąć takich sytuacji
J: Właśnie czytanie doświadczeń innych ludzi, którzy odwiedzili dane miejsce pozwala też się lepiej przygotować i nie być zaskoczonym. Na przykład, w czasie researchu do Grecji, wiele osób pisało o tym, że greckie promy są bardzo specyficzne, że trzeba się tam pojawić ma przykład dwie godziny wcześniej, że nikogo nie obchodzi to, że wy mielicie wykupiony bilet. On podpływa, ładuje ludzi, którzy są na przystani i odpływa i nie będzie na was czekał.
S: A cała operacja trwa dosłownie 90 sekund.
J: Więc dzięki temu, że już wcześniej to wiedzieliśmy to też wiedzieliśmy jak należy postąpić w danej sytuacji.
S: Wiedzieliśmy, że musimy być w porcie przynajmniej pół godziny przed odpłynięciem promu, po to żeby mieć pewność, że po prostu na tym promie będziemy. Bo, tak jak przed chwilą wspomniałem, niektóre promy cumują w porcie przez dosłownie 2-3 minuty i tyle, i ich nie ma. I musimy, na przykład, nagle czekać na następny dzień.
J: Dzięki takiemu czytaniu o doświadczeniach innych ludzi możecie trafić na miejsca, które nie znajdują się w przewodnikach turystycznych. Ponieważ na przykład zostały polecone przez gospodarzy tych blogerów, czy vlogerów, więc to jest naprawdę masa cennych informacji. Ja na przykład każde z takich zdań, które mnie zaciekawi, które w pewien sposób jest dla mnie cenną informacją, po prostu kopiuje sobie do mojego arkusza. Ten arkusz do planowania podróży będzie dla was do pobrania na naszej stronie internetowej.
S: Tak samo jak opinie blogerów, czy vlogerów, często zdarza nam się również po przyjeździe do jakiegoś miejsca udać się do lokalnego centrum informacji turystycznej. Albo zaglądamy wcześniej jeszcze , w trakcie fazy researchu, na strony informacji turystycznej danego miejsca, po to żeby też tam zobaczyć: co oni polecają, jakie atrakcje są tam polecane. A na miejscu, w biurze, też warto czasami zapytać osoby, które tam pracują, co one by poleciły, bo też czasami od takich osób, które tam żyją i mieszkają na co dzień też można dowiedzieć się całkiem ciekawych rzeczy i poznać miejsca, do których normalnie byście nie trafili.
J: Kolejną zaletą centrów informacji turystycznej jest to, że znajdziecie tam, na przykład, karty czasowe dla zwiedzających. Taka karta uprawnia was, na przykład, do darmowej komunikacji miejskiej wszystkimi środkami transportu albo do zniżek na różnego rodzaju atrakcje: muzea, galerie. Często znajdują się tam też książeczki z kuponami rabatowymi do restauracji, do kin, do kawiarni, do różnych takich usługowych miejsc. Więc jeżeli planujecie podróże budżetowe, to radziłabym żeby to było pierwsze miejsce do którego się udacie.
S: Można tam też dostać mapki miasteczek, w których się znajdujecie z oznaczonymi lokalami, galeriami, muzeami, ale też często są tam reklamy jakiejś na przykład firmy taksówkowej, także nie będziecie musieli tracić czasu na szukanie, więc jeżeli macie taką mapkę wystarczy ją wyciągnąć i gdzieś na pewno znajdziecie numer na taksówkę na przykład.
J: Musicie również wiedzieć, że wiele miejsc ma na przykład jeden dzień w miesiącu, w który jest otwarte za darmo. I być może uda wam się tak zaplanować waszą podróż, aby właśnie skorzystać z takiej promocji. Więc centrum informacji turystycznej to też jest takie jedno miejsce, w którym zgromadzicie naprawdę dużo informacji na temat darmowych dni otwartych. Kolejnym moim trickiem jest zapisanie się do lokalnej grupy na FB. Oczywiście nie zapisuję się do jakiejś grupy z nazwą miasta, ale bardzo pomocne są zawsze dla mnie grupy Polaków mieszkających w danym mieście, albo expatów mieszkających w danym mieście, bardzo często uzyskuję tam ciekawe informacje od osób, które się przeprowadziły do danej lokalizacji, już mają tam swoje ulubione miejsca, swoje ulubione rytuały i mogą polecić takie atrakcje, do których nie trafilibyśmy w inny sposób. Kolejną wskazówką, jaką dla was mamy, jest to, aby kupować bilety na przykład do galerii, muzeów, czy innych tego typu instytucji, które chcecie odwiedzić, przez ich strony internetowe. Ponieważ po pierwsze bardzo często są one tańsze niż tak „z kasy”, po drugie, do bardzo obleganych miejsc są długie kolejki. Więc jeżeli macie już kupione bilety zaoszczędzicie dużo czasu nie stojąc, po pierwsze w kolejce po bilet, a po drugie w kolejce do wejścia.
S: Tak więc stoicie tylko w kolejce do wejścia wtedy. A jeżeli już udajecie się do jakichś miejsc historycznych, takie na przykład jakieś ruiny pałacu, czy jakichś starych miast, itd., to polecamy wam zwiedzanie z przewodnikiem. Ta dodatkowa opłata czasami jest zdecydowanie tego warta. Chciałem tutaj podać taki przykład: w zeszłym roku byliśmy na Santorini, i tam na południu wyspy jest takie wykopalisko archeologiczne, gdzie znaleziono miasto sprzed 3,5 tysiąca lat. Nazywa się ono Akrotiri i weszliśmy tam najpierw sami a potem obeszliśmy to miejsce dookoła…
J: … w pięć minut.
S: No ale była to kupa kamieni, tak naprawdę, która nic dla nas nie znaczyła więc wyszliśmy stamtąd i załapaliśmy się na, oczywiście zapłaciliśmy za to nieco ekstra, ale załapaliśmy się na wycieczkę z przewodnikiem po tym miejscu, która zajęła prawie godzinę. Ta dziewczyna opowiedziała nam o historii tego miejsca, o przeznaczeniu budynków, które się tam znajdują, i naprawdę masę przeróżnych ciekawostek. Do dnia dzisiejszego bardzo przyjemnie wspominamy to miejsce i tą wycieczkę, a na pewno by tak nie było, gdybyśmy pozostali tylko na obejściu tego miejsca bez przewodnika. Także gorąco was zachęcamy do tego żeby przynajmniej rozważyć taką opcję.
J: Taką wskazówkę jaką bym mogła wam dać apropos tego przewodnika, jest to, żeby jednak starać się załapać na mniejsze grupy, ponieważ wtedy macie taką wolną możliwość zadawania pytań, wszystko się dobrze usłyszy, nawiązujecie taki bardziej personalny kontakt, a co za tym idzie po prostu przyjemniej się zwiedza i więcej zapamiętuje. Więc jeżeli do tej pory takie zwiedzanie z przewodnikiem wydawało wam się rozrywką dla starszych osób, to ja chciałabym ten mit obalić, ponieważ jest to super lekcja historii, naprawdę super zapamiętuje się różne ciekawostki.
S: Mamy jeszcze dla was kilka takich porad odnośnie tego, jakie atrakcje mogą być ciekawe. Na naszej liście znajdują się, na przykład warsztaty albo lekcje gotowania. Mieliśmy tą przyjemność, że braliśmy udział w lekcji lokalnych potraw na Krecie, i jest to jedna z najfajniejszych i najprzyjemniejszych atrakcji w jakich kiedykolwiek braliśmy udział. Mamy bardzo dobre wspomnienia, gdyż dodatkowo było to połączone ze zwiedzaniem winnicy, produkcją sera i testowaniem lokalnych trunków. Także taki cały pakiet, trwało to kilka godzin i na pewno będziemy to pamiętać na długie lata. A przy okazji zjedliśmy i nauczyliśmy się gotować bardzo pyszną potrawę.
J: Tak, i jeżeli jesteście ciekawi, jak wyszukujemy takie atrakcje. No to oczywiście wujek Google przychodzi z pomocą, ale też możecie na AirBnB wpisać miasto i zamiast „domy” wybrać „atrakcje”. Możecie tam przejrzeć listę różnego rodzaju aktywności, które lokalsi oferują dla osób, które przyjeżdżają do danego miasta i nawet jeżeli nie skorzystacie z tych ofert są na AirBnB, to da wam to taki pogląd na to, co możecie robić w danym miejscu: czy to może być lekcja surfowania czy lekcja haftowania, czy…
S: … garncarstwa.
J: Tak, to co jest dla tej miejscowości unikalne, wyjątkowe i z czego ta miejscowość słynie – macie w formie jednej listy, łatwo dostępne. Serdecznie wam polecam żeby korzystać z takiej aktywności, żeby z tych wakacji oprócz wypoczynku, oprócz wypoczynku i oprócz relaksu przywozić też nową wiedzę i nowe umiejętności.
S: Przede wszystkim wspomnienia, bo dla nas to jest najważniejsze, że kolekcjonujemy te doświadczenia i wspomnienia i to później sprawia, że mamy uśmiech na twarzach.
J: Jeżeli, tak jak my, nie lubicie odwiedzać 34 kościołów w czasie wakacji i preferujecie takie miejsca, które nie są zbyt turystyczne, to ja też często wpisuję w wyszukiwarkę nazwę miejscowości plus frazę „off the beaten track” , po angielsku ponieważ daje to szersze wyniki wyszukiwania, i tam przeglądam wpisy blogerów, wpisy osób, które mieszkają w danym miejscu i staram się wynajdywać takie lokalizacje, które możemy odwiedzić. Też ogromną skarbnicą takich właśnie fajnych miejscówek i rekomendacji są gospaodarze naszych Airbnb, ponieważ wielu z nich przygotowuje własne mapki i własne, takie, książeczki z rekomendacjami, gdzie polecają swoje ulubione kawiarnie, restauracje, miejsca warte odwiedzenia w okolicy. I to jest naprawdę super skarbnica informacji.
S: Wiele razy udaliśmy się do restauracji, właśnie z polecenia naszego gospodarza i jeszcze nigdy nie zdarzyło nam się żebyśmy byli zawiedzeni. A szczególnie w miejscach turystycznych, można podzielić jakby restauracje na dwie grupy: na te, które są nastawione na ruch turystyczny, i na te, które są nastawione przede wszystkim na lokalną ludność. I my zawsze staramy się wynajdywać te restauracje które są nastawione przede wszystkim na lokalsów, ponieważ one wiedzą, że muszą świadczyć pewien rodzaj usług i to jedzenie musi być odpowiedniej jakości i smaku, żeby ci ludzie tam po prostu wracali. No bo turysta przyjedzie raz, zje i już nigdy więcej go nie będzie, więc też  im tak bardzo na tym nie zależy.
J: A jeżeli jesteście przy jedzeniu, to ja też mam taką wskazówkę, którą zawsze stosujemy w naszych podróżach, że staramy się jeść  to, co jest lokalnym przysmakiem. Czyli jeżeli restauracja  w nazwie ma ryby i wino, to jemy tam ryby i popijamy je winem.  Jeżeli jesteśmy właśnie gdzieś w śródziemnomorskich krajach, to staramy się brać jak najwięcej z tej dostępności owoców i warzyw, i wszystkiego próbować, zarówno w restauracjach, jak i też na lokalnych marketach, w lokalnych supermarketach. Ponieważ i owoce i warzywa mają tam zupełnie zupełnie inny smak. I też, takim zawsze  bezpiecznym wyborem, jeżeli w karcie nie ma czegoś, co by wam odpowiadało, albo restauracja, do której trafiliście jest mocno podejrzana, to zawsze takie wegetariański czy wegański posiłek jest…
S: … najbezpieczniejszy.
J: Bezpieczną opcją, ponieważ nie można jej zepsuć, tak naprawdę. Jeżeli… Świeże warzywa i owoce zawsze dobrze smakują i nie da się tego zepsuć. No i pamiętajcie również, że w tych wszystkich śródziemnomorskich krajach mamy czas sjesty, no, ja nazywam to sjestą, bo w każdym z tych krajów ta przerwa w funkcjonowaniu nazywa się nieco inaczej…
S: I jest też w innych godzinach.
J: I jest w innych godzinach. Ale pamiętajcie, że po południu będzie wam trudno, na przykład, znaleźć restaurację, żeby zjeść duży posiłek. Więc warto, jeżeli udajecie się na jakąś wycieczkę – zrobić sobie kanapki albo mieć jakieś orzeszki, jakieś batoniki, jakieś przekąski po prostu.
S: Ci ludzie żyją trochę innym rytmem niż my, i tam, to chyba było w Portugalii, między godziną 14 a 18 w zasadzie można zapomnieć, że jakakolwiek knajpa będzie otwarta, to jakieś naprawdę sporadyczne. I naprawdę było ciężko znaleźć cokolwiek.
J: Lubimy też odwiedzać lokalne winiarnie, w ogóle lubimy odwiedzać miejsca, w których się produkuje lokalną żywność. Ponieważ, jak wiadomo, podróżujemy po to, żeby jeść, głównie więc wszystkie te takie miejsca, w których się robi wino, w których się robi sery, w których się, jakoś tam, przygotowuje lokalne smakołyki: oliwki, kwiaty, przyprawy, to jest dla nas raj. I też wam polecamy szukanie właśnie takich 
S: No i, oczywiście, zawsze taka wycieczka musi się kończyć degustacją. No bo inaczej jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu.
J: Tak, ale degustacja jest taką „wisienką na torcie”, a sam tort to jest właśnie zwiedzanie danych miejsc, poznawanie procesu robienia różnego rodzaju żywności, czy nawet możliwość spróbowania. Bo w Grecji robiliśmy sami ser, na przykład. I tak wygląda nasze planowanie podróży. Szukamy naszej destynacji, robimy research, przygotowujemy harmonogram, mapę. I to, co jest ważne, moim zdaniem, to jest to, żeby mieć ten harmonogram, ale też zostawić sobie taką wolną głowę i luz. Na przykład, że jeżeli w jeden dzień mamy ochotę poleżeć na plaży i poczytać książkę, a mieliśmy w planie długą wycieczkę i wspinanie się na góry, odpuśćmy. Albo z drugiej strony: jeżeli już mamy dosyć po prostu leżenia pod palemką i mamy ochotę na jakąś aktywność, to ruszmy się i poszukajmy sobie jakiejś fajnej, lokalnej atrakcji. Na naszych wakacjach podróżujemy samochodem, i też, kiedy czas nas nie goni, staramy się nie korzystać z autostrad. Po pierwsze po to, żeby nie płacić „ekstra, a po drugie po to, żeby dotrzeć do jakichś małych uroczych zakątków, do których, w przeciwnym razie, nigdy byśmy nie dotarli, podziwiać krajobrazy, zobaczyć, jak wygląda życie w różnych częściach kraju. I właśnie takie podróżowanie, po małych miejscowościach nigdy nas nie zawiodło, a wręcz przeciwnie, zawsze były to takie lokalizacje, z których mamy najpiękniejsze wspomnienia.
S: Zawsze coś tam się zadziało, zawsze kogoś spotkaliśmy, z kimś porozmawialiśmy i praktycznie z każdej takiej eskapady mamy jakieś wspomnienie i coś, do czego wracamy.

Aplikacje dla podróżników

J: No dobrze, to teraz przejdźmy do aplikacji. Pierwszą jest oczywiście Google Maps i tworzenie własnych map i własnych tras dojazdu. I warto pamiętać o tym, żeby pobrać mapę danej miejscowości offline. Macie taką możliwość w Google. I jest też druga aplikacja, która się nazywa Here. I tam też możecie pobrać mapy offline i korzystać z nich nawet wtedy kiedy nie macie dostępu do internetu.
S: Bardzo przydatną aplikacją jest też WiFi Finder i jest to aplikacja, która pokaże wam na mapce gdzie możecie znaleźć jakieś darmowe WIFI, na przykład w kawiarniach, restauracjach czy hotelach. Jeżeli potrzebujecie wykorzystać trochę więcej danych z Internetu to może być to bardzo przydatne. Polecamy również przed wyjazdem zrobić research na temat tego jak chcecie się przemieszczać w danych miejscach i jeżeli będzie korzystać z taksówek albo z Ubera to pobierzcie sobie te aplikacje będąc jeszcze w domu, podepnijcie sobie kartę po to, żeby później gdy przyjdzie do używania tych aplikacji żebyście nie musieli się motać na środku ulicy, pobierać aplikację ,dodawać karty coś tam nie pójdzie i jakby oszczędźcie sobie po prostu tego stresu. Tak samo dobrze mieć aplikację z rozkładem metra, pociągów czy autobusów. Często aplikacje konkretnych miast, bo takie też są, zawierają od razu wbudowane właśnie mapki komunikacji miejskiej albo ważnych informacji właśnie dla turystów albo te zniżkowe kody i to też w podróży bardzo często się przydaje.
J: Jeżeli tak jak my nie jecie miejsca, to pomocą przyjdzie wam aplikacja HappyCow, która wskazuje na restauracje, które serwują wegetariańskie i wegańskie posiłki. Jeżeli też korzystacie z karty Revoluta to aplikacja Revoluta jest niezbędna po to, żeby w łatwy i prosty sposób wymieniać waluty.
S: Zawsze podczas naszych podróży jeżeli jest nas więcej, podróżujemy grupą przyjaciół, to używamy SplitWise po to, aby zapisywać wszystkie wydatki i później na koniec wyjazdu się rozliczyć.
J: Ale możecie też korzystać z SplitWise, aby monitorować swój podróżny budżet. Może też zerknąć na lokalne aplikacje stacji paliw, jeżeli podróżujecie samochodowe, wiec fajne też mieć aplikacje, która wam wskaże gdzie jest najbliższa stacja paliwowa, bo to jest bardzo cenna informacja. Pamiętajcie również, że przed wyjazdem na jakąkolwiek wycieczkę, żeby uzupełnić bak.
S: To może się okazać, że tej stacji nie będzie w promieniu kilkudziesięciu czy nawet kilkuset kilometrów i możecie być w niezłych tarapatach.
J: Nam się zdarzyło. Również możecie zerknąć czy na parkomatach jest jakaś informacja o aplikacji właśnie do płacenia w parkomatach, ponieważ jest jakaś firma, która świadczy usługi obsługi parkomatów na terenie całego kraju to znaczeni Wam ułatwi cały proces, ponieważ nie będzie musieli ciągle gdzieś szukać drobnych na parkomat.
S: Ja właśnie takie aplikacje w Anglii używam. Jest jedna, która się nazywa Ring Go i praktycznie w każdym większym mieście w kraju można zapłacić właśnie poprzez aplikację. Jest to bardzo wygodnie, a ja zawsze cierpię na brak drobnych, także super przydatne.
J: Dziękujemy, że byliście z nami w kolejnym odcinku. Serdecznie zapraszamy Was do odwiedzin w naszych mediach społecznościowych, Facebooku i Instagramie. Pamiętajcie również, że ten arkusz do planowania podróży będzie dostępny na naszej stronie internetowej. Dobrego piąteczku
S: Szufla. 

Planer podróży do pobrania:

Muzyka: Young Love by LiQWYD @liqwyd. Music provided by Free Music for Vlogs youtu.be/ARA4MTqBz44

Post a comment