Apple Podcasts
Spotify
Youtube
Search

Fluid Edge Themes

Blog

Odcinek #20
Home  /  Planowanie   /  Planowanie wakacji – bilety, bagaż, wynajem samochodu
planowanie wakacji, planowanie podróży

Planowanie wakacji – bilety, bagaż, wynajem samochodu

Luty to (z naszego doświadczenia) najlepszy miesiąc na planowanie wakacji. Można znaleźć bilety w rozsądnych cenach, mamy dużo czasu na stworzenie funduszu wakacyjnego, a planowanie atrakcji pozwala się przenieść w wyobraźni do tych wspaniałych miejsc, które już niedługo odwiedzimy. Dlatego w dzisiejszym odcinku opowiemy o tym jak my planujemy wakacje, podzielimy się naszymi trickami i podpowiemy jak sprawić aby podróżowanie było tanie!

Listen to „#20 Planowanie wakacji” on Spreaker.

Możesz nas polubić na Facebooku i Instagramie.

Pobierz planer wakacji:

Transkrypcja odcinka:

J:Podróżowanie to odkrywanie. Poznawanie nowych ludzi, kultur i miejsc. Podróże nas zmieniają i poszerzają nasze horyzonty, pozwalają oderwać się od rzeczywistości i zachwycić. W dzisiejszym odcinku opowiemy o tym, jak planujemy nasze podróże, podzielimy się naszymi doświadczeniami i zdradzimy kilka sposobów na oszczędności w drodze.

S: Odcinek o planowaniu podróży. Zapraszamy! 

Ona – lady ogarniacz z listą rzeczy na każdą okazję. On – inżynier z pasją do klusek i motoryzacji. W marcu 2015 r. postanowiliśmy zostać parą a trzy miesiące później podjęliśmy decyzję o wspólnym wyjeździe za granicę. Od tej pory idziemy przez życie razem, uczymy się dorosłości i budujemy wspólną przyszłość. W tym podcaście opowiadamy o naszej drodze i dzielimy się lekcjami, które już odrobiliśmy. Jeżeli interesujesz się oszczędzaniem, podróżami, minimalizmem, szczęśliwym życiem w swoim tempie – zostań z nami na dłużej. Możesz nas słuchać w każdy piątek o 13.00 w swojej ulubionej aplikacji do podcastów. A także znaleźć w mediach społecznościowych – Razem Lepiej Podcast na Facebooku i na Instagramie.

Planowanie wakacji… przez cały rok!

J: Moją pierwszą wskazówką jest to żebyście przez cały czas o tych podróżach myśleli, żebyście je planowali, żebyście sobie robili listy miejsc, które chcecie odwiedzić i żebyście mieli taki folder na Instagramie i na Pintereście na przykład, gdzie będziecie zachowywać zdjęcia miejsc, które was zachwycą i możecie je szeregować na przykład według miast albo według krajów, bo potem, jeżeli znajdziecie tanie bilety, łatwo wam będzie przygotować plan podróży albo będziecie też wiedzieć, gdzie szukać biletów, w sensie, jakich połączeń szukać, co jest na waszej liście miejsc do zobaczenia i dzięki temu będziecie mogli po prostu ustawić sobie odpowiednie przypomnienia w wyszukiwarkach połączeń. Ze względu na fakt, że my po prostu lubimy podróżować, często robię tak, że wpisuję na kiwi.com nasze najbliższe lotniska, a jako miejsce docelowe wpisuję gdziekolwiek i wyszukuję na przykład lotów poniżej 150 funtów i właśnie takie bookuje, jeżeli trafi nam się na przykład fajny, tani, weekendowy wyjazd.
S: A jeżeli już znajdziecie bilet do waszego wymarzonego miejsca, to polecamy wam być elastycznym. Wyjazd poza sezonem na przykład w maju bądź w październiku jest z reguły dużo tańszy oraz wiąże się z tym, że nie będzie tam też takich dzikich tłumów ludzi, a jeżeli dodatkowo będziecie w stanie zaplanować wyjazd plus minus 3 dni na przykład, to też pozwoli oszczędzić wam trochę pieniędzy, bo na przykład wyloty w środku tygodnia są z reguły tańsze niż w weekendy.
J: Tak i na przykład Sebastian robi tak, że albo sobie bierze urlop, albo na przykład pracuje nadgodziny w pozostałych dniach tygodnia, albo korzysta z możliwości na przykład pracy z domu i w ten dzień na przykład lecimy w nocy, a kolejny dzień pracujesz z danego miejsca, jeżeli to jest jeden dzień to na przykład piątek rano spędzasz na pracy w domu, już na miejscu.
S: Jeżeli jest taka możliwość oczywiście.
J: Warto też wiedzieć, co lubimy i pod tym kątem planować podróż. Jeżeli na przykład na wakacjach nie chcecie gotować, to nie szukajcie miejsc na Airbnb, w których nikt nie poda wam śniadania do łóżka tylko od razu przejdźcie do szukania hoteli nawet, jeżeli jest to droższa opcja. Albo, jeżeli jesteście fanami wylegiwania się na plaży, to nie planujcie road trip’u na 2 tygodnie. Wakacje są po to żeby się zrelaksować, żeby robić to, co się lubi i myślę, że to jest najważniejszy priorytet w tym wszystkim
S: To prawda, dopasowanie tego, co chcemy robić do naszych osobistych preferencji uważamy za jedną z najważniejszych rzeczy celem tego żeby po prostu cieszyć się z naszych wakacji i tego czasu, którego mamy tak naprawdę w trakcie roku niezbyt dużo, jeżeli pracujemy na etacie, więc po prostu żeby wykorzystać go mądrze
J: Moim zdaniem też do podróży należy się przygotowywać. Kiedy już wybraliśmy naszą destynację to siadamy i robimy research, i w naszym przypadku wygląda to tak, że robię sobie taką tabelkę na brudno, gdzie wpisuje wszystkie informacje, które znalazłam o krajach, o restauracjach, wszystkie takie jakieś tip’y, które mnie zaciekawią. Na przykład, jeżeli jakiś bloger poleca jakąś świetną restauracją albo jakieś miejsce warto odwiedzenia to sobie to wszystko po prostu wpisuje w jakieś jedno miejsce i żeby zachować większą przejrzystość to dopasowuje je do danej miejscowości
S: Czasami odbywa się to w ten sposób, że będąc w jakimś miejscu kilka dnia, robimy sobie taki szablon planu tego, gdzie pójdziemy ile mniej więcej nam to zajmie, ile czasu będziemy potrzebować żebyśmy nagle nie wpisali na przykład 20 różnych aktywności, ale czasu będziemy mieć tylko na wykonanie 10. Nie oznacza to automatycznie, że trzymamy się sztywno, co do minuty planu, który mamy, ale jest to super wskazówka i taka pomoc dla nas, gdy jesteśmy już na miejscu, że nie musimy się zastanawiać, co chwilę, a co teraz będziemy robić, no to znajdźmy sobie coś, tylko po prostu mamy już wcześniej przygotowany plan i jedziemy według punktów. A jeżeli coś na miejscu wyskoczy, co nas zainteresuje bardziej to po prostu olewamy coś z naszego planu i robimy coś innego. Nikt ani nic nie zmusza nas do tego żebyśmy się sztywno go trzymali.

Planowanie wakacji – o tym nie możesz zapomnieć!

J: Już na etapie planowania wakacji, warto sprawdzić ważność swoich dokumentów i przygotować ich na przykład kopię albo zrobić też zdjęcia i umieścić w chmurze. Tak na wszelki wypadek.
S: Poza tym też dobrze dokumenty, pieniądze i karty płatnicze trzymać w różnych miejscach, czasami można też podzielić między różne osoby tak, że odpukać w niemalowane, gdy zdarzyło się, że ktoś by was gdzieś okradł to po prostu nie stracicie wszystkiego albo, gdy po prostu gdzieś przypadkowo zostawicie na przykład portfel w taksówce albo w hotelu.
J: Myślę też, że warto też już na etapie planowania podróży sprawdzić, jakie dokumenty wam będą potrzebne, czy to będzie nie wiem jakaś zielona karta do auta, bo będziecie przejeżdżać przez jakiś kraj, który nie jest w Unii Europejskiej, czy to będą jakieś szczepienia czy wiza.
S: Albo nawet winieta na autostradę.
J: Warto sobie po prostu zrobić listę dokumentów, które są niezbędne tak żeby nie być po prostu zaskoczonym, kiedy już przyjdzie do wyjazdu.
S: A w kwestii winiet dobrze też sprawdzić sobie na internecie, czy warto kupić online jeszcze przed wyjazdem, na przykład wiem, że do Francji jak kupi się przez internet to wychodzi taniej niż na miejscu. A mandaty za nieposiadanie tego są bardzo drogie.
J: Na wypadek jakichś kłopotów warto też sobie sprawdzić adres polskiej ambasady lub konsulatu i spisać numer telefonu, po to żeby od razu wiedzieć, z kim się skontaktować po pomoc. Jeżeli macie już wybrany kraj, do którego lecicie, sprawdźcie średnie koszty jedzenia i paliwa, pozwoli wam to przygotować orientacyjny budżet, a jeżeli planujecie podróż z dużym wyprzedzeniem tak jak my to zazwyczaj robimy, to dzięki temu macie też więcej czasu na oszczędzanie.
S: Możecie sobie tak, jak my to robimy założyć sobie po prostu fundusz oszczędnościowy, na który przelewamy sobie, co miesiąc określoną kwotę tak, że gdy jedziemy na wakacje to już mamy trochę odłożone.
J: Czy na przykład płacimy za hotel z tych odłożonych pieniędzy.
S: Tak i generalnie nie szarpie to tak naszego budżetu strasznie w danym miesiącu.
J: No tak, łatwiej jest odłożyć 100 funtów miesięcznie niż na przykład w jednym miesiącu wydać 1000.
S: No, oczywiście.
J: Sprawdźcie sobie też swoją taryfę u operatora telefonii komórkowej i tego jaki macie transfer danych za granicą, jakie są koszty połączeń, bo oczywiście wszyscy mamy Roam like at home w Unii Europejskiej natomiast znam przypadki, że ktoś wylądował w Szwajcarii i nie wyłączyć transferu danych i dostał rachunek na kilka tysięcy złotych, ponieważ założył, że Szwajcaria po prostu jako państwo partnerskie też jest w tym porozumieniu dotyczącym telefonii. Warto mieć krótki telefon z pomocą albo czat z operatorem żeby po prostu te wszystkie wątpliwości wyjaśnić. Jeżeli macie już te bilety zabookowane, to my zawsze wczuwamy się w klimat, zaczynamy oglądać na przykład filmy wyprodukowane w danym kraju, robimy sobie jakieś takie małe lekcje języka, takie wiecie, podstawowych słówek, słuchamy może muzyki żeby zobaczyć jak to wygląda. Chcemy żeby te podróże były takim całościowym doświadczeniem.
S: Tak, czasami też przeglądamy jakichś blogerów albo vlogerów, którzy byli w danym kraju i też jeszcze sobie uzupełniamy nasz plan wycieczki o to, jakieś fajne atrakcje albo jakieś ciekawe miejsca, które po prostu w przewodniku przegapiliśmy. Też jest to dodatkowe źródło inspiracji dla nas. I przede wszystkim dzięki takim filmikom na YouTube możemy zweryfikować czy to miejsce to jest coś, co my chcemy faktycznie zobaczyć, czy po prostu zostaliśmy zachęceni przez przewodnik na przykład. Jeżeli jedziecie też gdzieś dalej, to warto powiadomić też swój bank o tym, że będziecie korzystać z waszej karty poza granicami kraju, tylko po to żeby uniknąć zablokowania, bo bank będzie myślał, że po prostu ktoś wam tę kartę zwinął i próbuje dokonać nieautoryzowanej transakcji.

Jak płacić na wakacjach?

S: My głównie płacimy kartami za granicą, ale zawsze też mamy przy sobie, co nieco gotówki tak żeby zapłacić za taksówkę, czy w restauracji za obiad, gdyby się okazało, że na przykład nie przyjmują płatności.
J: Albo za autostradę.
S: Tak.
J: To, co ja bym radziła to to żeby mieć zarówno drobne, jak i po prostu banknoty.
S: Będąc za granicą nie używamy kart debetowych do naszego konta, ponieważ jest to niezbyt opłacalny środek płatniczy. Koszty przewalutowania są z reguły zbyt duże albo opłaty dodatkowe za przewalutowanie, dlatego, na co dzień w podróży używamy karty Revolut, gdyż po prostu wychodzi najtaniej i nie jest to też karta kredytowa, więc nie musimy się później martwić jakimiś spłatami. Zawsze korzystamy z pieniędzy, które już mamy dostępne. Oczywiście posiadamy też kartę kredytową, mamy specjalnie wybraną taką, która posiada bardzo dobre kursy przewalutowania, bo jest właśnie najczęściej używana podczas naszych podróży i jest to też pewien rodzaj zabezpieczenia, że nawet gdyby się się stała jakaś sytuacja, gdzie potrzebujecie nagle większą ilość gotówki żeby gdzieś zapłacić to po prostu jest pod ręką, w sytuacjach oczywiście awaryjnych.
J: Pamiętajcie również żeby nie korzystać z kantorów, które znajdują się na lotnisku czy zaraz przy hotelu, ponieważ ich kursy będą o wiele mniej korzystne niż na przykład w kantorach, które są oddalone od takich turystycznych miejsc.
S: Poza tym, jeżeli płacicie kartą w kraju, który ma inną walutę niż wasz, to pamiętajcie żeby zawsze płacić w lokalnej walucie, bo wtedy przewalutowanie odbywa się przez wasz bank, a nie przez operatora terminala płatniczego, a ci stosują bardzo niekorzystne kursy przewalutowania oraz wypłata pieniędzy z karty kredytowej, ale nawet i z debetowej za granicą również wiąże się z dodatkowymi opłatami także tutaj jak rycerz na białym koniu może wjechać karta typu Revolut albo Monzo, gdzie macie możliwość wypłacenia za darmo określonej ilości gotówki w danej walucie, tam są jakieś dzienne, czy tygodniowe limity już nie pamiętam.

Nieprzewidziane wypadki na wakacjach.

J: Już na etapie planowania podróży zamówcie sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli EKUZ, która uprawnia was do skorzystania z opieki medycznej, w kraju, w którym będziecie na takich samych warunkach jak korzystają jego obywatele. Natomiast warto powiedzieć, że nie we wszystkich krajach opieka medyczna jest bezpłatna i w niektórych będziecie musieli za nią zapłacić nawet posiadając kartę EKUZ. Również nie wszystkie świadczenia są zawarte w tej karcie, na przykład transport medyczny jakiś do kraju z powrotem nie jest objęty ubezpieczeniem podstawowym, dlatego absolutnie zawsze wykupujcie prywatne ubezpieczenie podróżne.
S: Jest to czasami koszt rzędu 200 czy 300 złotych w zależności od liczby osób lub długości wyjazdu, daje wam gwarancję, że w razie gdyby się coś stało niedobrego, no to jesteście zabezpieczeni. A już takim absolutnym must have’m tego typu ubezpieczenia to jest gdy jedziecie na przykład na narty w Alpy czy coś takiego.
J: Czy surfować w Portugalii.
S: Tak, bo wyobraźcie sobie, że jeżeli na stoku złamalibyście nogę, odpukać w niemalowane i trzeba by was było helikopterem przewieźć do szpitala to możecie nagle dostać rachunek na 50 czy 100 tysięcy euro.
J: Nie ważne czy jedziecie na weekend do Pragi, czy jedziecie na 2 tygodnie na drugi koniec świata zawsze je miejcie ze sobą. To co ja bym wam radziła to mieć znajomego zaufanego ubezpieczyciela albo bardzo dokładnie wczytywać się w warunki umowy ubezpieczeniowej, ponieważ z ubezpieczeniami podróżnymi można po prostu też wtopić, że coś jest reklamowane jako kompleksowy produkt, a po dokładnym wczytaniu się w warunki umowy, okazuje się, że połowy rzeczy, która mogłaby wam się przydarzyć po prostu nie obejmuje, więc jeżeli nie macie takiej osoby, której ufacie bądźcie bardzo uważni przy podpisywaniu umowy. Z takich ogólnych porad mam jeszcze 3. Po pierwsze my planujemy podróże tak żeby mieć jeszcze jeden dzień wolnego po powrocie. Taki jeden dzień na rozruszanie, na radzenie sobie z takim smutkiem po powrotnym i też na ogarnięcie po prostu życia w domu. Na zrobienie zakupów, na posprzątanie domu…
S: Zrobienie prania!
J: Tak, żeby po prostu w ten nowy tydzień czy żeby po prostu powrócić do swojego normalnego życia bez stresu. Kolejna, zamiast pamiątek typu breloczki, magnesiki przywoźcie jedzenie i to jest taka wspaniała rzecz. My na przykład z Grecji przywieźliśmy przyprawy, które otworzyłam dopiero w zeszłym tygodniu i mają tak świetny aromat i kiedy dodaje je teraz do potraw to za każdym razem przypominam sobie te miejsca, gdzie je kupowaliśmy i to jest taka przyjemna rzecz, tak sobie po prostu już kilka miesięcy później wrócić do tych wspomnień w takiej codzienności po prostu
S: Albo alkohol. Też nie może się nic dziać złego z alkoholem. Super jest wypić sobie na przykład butelkę wina, które też przywoła fantastyczne wspomnienia z wyjazdu albo po prostu obdarować kogoś jakimś pysznym, lokalnym produktem.
J: Też zawsze w drodze powrotnej, w trakcie lotu powrotnego staram się zrobić selekcję zdjęć, które zrobiliśmy, bo jak wszyscy robimy tysiąc zdjęć, spośród którego połowa to są po prostu różne ujęcia tej samej pozycji, tego samego miejsca, jakieś tam poruszone, jakieś…
S: Ktoś tam w tle…
J: Tak, więc już w locie powrotnym staram się zrobić pierwszą selekcję tych zdjęć, wybrać te, które pójdą do wydrukowania, albo te, które chcemy zachować na jakimś twardym dysku. W trakcie podróży też radzę wam śledzić wasze wydatki. Może nie po prostu z długopisem spisywać każdy paragon, ale warto wiedzieć, mieć takie poczucie ile wydaliśmy z naszego podróżniczego budżetu, po to żeby po prostu po powrocie nie być zdziwionym naszą sytuacją finansową.
S: Możecie sobie na przykład ustalać dzienny limit wydatków, że chcecie wydawać nie więcej niż i w ten sposób starać się trzymać.
J: Tak, ale ten dzienny limit wydatków musicie przygotować racjonalnie, czyli musicie najpierw sprawdzić, jakie są średnie ceny za jedzenie na przykład, czy za paliwo no, bo nie możecie…
S: Jeżeli bochenek chleba kosztuje na przykład 10 dolarów, a wy chcecie przeżyć za 5 dziennie to będzie problem.
J: I moja ostatnia ogólna porada to nigdy nie podróżujcie na kredyt. Jeżeli nie macie pieniędzy odłożonych na te wakacje to nie wyjeżdżajcie. To pomyślcie o tym żeby pojechać gdzieś bliżej. Myślę, że każdy kraj ma piękne miejsca lokalne i jeżeli Częstochowa w swojej okolicy ma naprawdę niesamowite miejsca żeby spędzić tam tydzień i się odstresować i zrelaksować to absolutnie wydaje mi się, że każde miejsce na świecie ma takie miejsce, gdzie możemy pojechać na wakacje, odpocząć a jednocześnie nie zrujnować naszego budżetu i nie pogarszać swojej sytuacji finansowej
S: Niech te wakacje będą przyjemnością zarówno przed, w trakcie, jak i po, a nie powodem do dodatkowych kłopotów i zmartwień w kwestii finansów na przykład.

Jak tanio kupić bilety?

J: Tak i teraz przechodzimy do kupowania biletów i o tym, jak to zrobić rozsądnie i w miarę tanio. Moja pierwsza rada to jest zawsze kupowanie z wyprzedzeniem i my na przykład bilety na nasze październikowe wakacje kupujemy teraz, kupujemy je w styczniu, w lutym, w marcu, kiedy możemy je kupić na przykład za 60 funtów, a nie za 400 funtów. Nie łudźcie się, że one będą tanieć z czasem, jeżeli jest jakiś świetny deal to go bierzcie. Jeżeli macie jakiś wymarzone kierunki już wybrane to ustawcie sobie powiadomienia w jakichś agregatorach połączeń i my korzystamy z kiwi.com, ponieważ jest to dla mnie po prostu najbardziej wygodna platforma, ale wiem, że jest loter.pl, że jest Skyscanner. Możecie spróbować na rożnych i wybrać tę, która jest dla was po prostu najwygodniejsza i tam ustawić powiadomienia żeby po prostu nie sprawdzać codziennie tych biletów, przede wszystkim nie tracić na nie czasu, a po drugie też musicie pamiętać o tym, że nasze wyszukiwarki zapamiętują dane i jeżeli sprawdzicie raz połączenie na danej linii, w danym terminie, to przewoźnicy tak ustawili swoje…
S: …algorytmy żeby…
J: Że one będą podwyższać tą cenę, bo wiedzą, że już jesteście nimi zainteresowani i to jest właśnie to, co prowadzi mnie do kolejnej wskazówki to żeby zawsze sprawdzać bilety w trybie incognito, a jeżeli już przez przypadek na przykład sprawdziliście wcześniej, to żeby wcześniej usunąć ciasteczka, bo nawet w trybie incognito będzie zapamiętywał to co wcześniej się… to co już sprawdziliście wcześniej.
S: Oraz żeby sprawdzać i kupować bilety najlepiej w dni robocze, w trakcie dnia, dlatego, że ceny tych samych połączeń w weekendy mogą być droższe, niż jeżeli byście kupili na przykład w środę.
J: Tak, w trakcie dnia albo późno w nocy, czyli w godzinach, w których potencjalnie ludzie są zajęci swoimi obowiązkami.
S: Albo spaniem.
J: Albo spaniem i nie sprawdzają biletów. Myślę, że to, co często drastycznie wpływa na wysokość ceny to jest to, czy wy możecie być elastyczni, czy możecie przesunąć wylot czy przylot o 1 dzień, czy o 2 dni bo czasami cena w środę jest o 80% mniejsza niż w piątek na przykład albo wylot wcześnie rano jest o wiele tańszy niż po południem, więc jeżeli macie taką możliwość bycia elastycznym to z niej skorzystajcie
S: Warto też przy ustalaniu czy wyszukiwaniu biletów nie podawać dokładnego dnia, kiedy chcecie wylecieć tylko ustalić na przykład tydzień czy dwa wcześniej, się przeklikać do tego, do którego chcecie, bo jeżeli ustawicie w parametrach wyszukiwania dokładny dzień, w którym chcecie lecieć to to też świadczy o tym, że jesteście tym konkretnym dniem zainteresowani, więc ten konkretny dzień też będzie troszkę droższy niż by mógł być.
J: Takim też trickiem na kupienie tańszego połączenia jest sprawdzenie, czy lot w dwie strony nie będzie droższy od kupienia oddzielnie połączeń zarówno tego wychodzącego jak i powrotnego. To też możecie sprawdzać.
S: Albo, jeżeli macie taką możliwość, to sprawdźcie na przykład czy wylot z lotniska A i przylot na lotnisko B, a powrót z lotnika C do lotniska D też nie jest opłacalną opcją czyli możecie na przykład wylecieć z Katowic do Milanu, ale wrócić na przykład z Wenecji do Krakowa i też dzięki temu możecie dużo zaoszczędzić, oczywiście używam tego jako przykładu.
J: Ale też sprawdźcie lotniska w waszej okolicy, my na przykład mieszkając w Częstochowie zawsze sprawdzamy Łódź, Katowice, Kraków, Wrocław, ponieważ w zasadzie…
S: Nawet czasami Warszawę,
J: Tak, nawet czasami Modlin. Modlin jest świetnym, tanim lotniskiem, ponieważ być może poświęcimy nieco więcej czasu na dojazd i zapłacimy nieco więcej za paliwo, ale się to zrekompensuje w cenie biletu.
S: A ta różnica czasami może być naprawdę znacząca.
J: Tak i tak samo jest w Anglii, że sprawdzamy loty z 6 lotnisk wokół nas, nie tylko z tego najbliższego, a więc co za tym idzie warto wiedzieć ile kosztuje nas dojazd na poszczególne lotniska, tak pod względem paliwa czy autobusu, jeżeli musimy taki wziąć i ewentualnie parkingu, za który musimy zapłacić.
S: W Anglii używamy zawsze takiej strony airparks.com, która jeszcze dodatkowo podrzuca nam kody na 10 lub 15% zniżki i jest to wyszukiwarka takich parkingów w okolicy lotnisk i bardzo często jest tak, że lotniska, z których latamy, po prostu ta sieć ma swoje parkingi, które są oddalone na przykład 5 czy 10 kilometrów od lotniska, ale co 10 minut jeździ autobus, który podwozi nas centralnie z parkingu pod samo wejście do terminala także jest to bardzo wygodne rozwiązanie, a jeżeli chodzi o Polskę to polecam szukanie parkingów używając Map Google’a i starać się wyszukać jakiś parking, który jest też właśnie w niedalekiej okolicy od lotniska.
J: Prywatny.
S: Prywatny parking. Na przykład w okolicach lotniska Pyrzowice – Katowice jest mnóstwo takich prywatnych parkingów, na których można za naprawdę niewielkie pieniądze na przykład 50 złotych zostawić samochód na cały dzień i ci ludzie jeszcze podwiozą was centralnie pod samo wejście do terminala i was później odbiorą, a różnica w cenie pomiędzy tym parkingiem u pani Krysi, a na lotnisku jest przeogromna.
J: Jesteśmy również członkami Wizz Air Discount Club, która uprawnia nas zawsze do promocyjnej ceny biletu, niższej, o co najmniej 10 EURO. Czasami jest to więcej, a także dostajemy często powiadomienia i kupony promocyjne na tańsze parkingi…
S: Lub na tańsze wynajęcie samochodu.
J: Tak, zarówno Ryanair, jak i Wizz Air oferują cashback dla swoich klientów, jeżeli bookujecie parking albo hotel za pomocą ich strony, dlatego warto znać swój numer członkowski i w odpowiedniej rubryczce go wpisać przy bookowaniu tych usług. Zachęcam was do sprawdzania i wyszukiwania biletów przez porównywarki, ale do bookowania ich już bezpośrednio ze strony linii lotniczych, ponieważ jak zawsze pośrednicy muszą mieć swoją prowizję, więc często kupicie te bilety taniej ze strony przewoźnika.
S: Często, gdy wynajdujecie połączenie z jakiegoś kraju do domu to wtedy zostanie wyświetlona kwota, w walucie tego kraju, z którego lecicie. Warto sprawdzić czy jeżeli zmienicie na stronie przewoźnika walutę na daną waszemu krajowi to czy wyjdzie to taniej, czy może gdybyście na przykład zapłacili z waszego banku w tej obecnej walucie, a przewalutowanie zostawili bankowi także warto tutaj porównać, która też opcja będzie lepsza. Też czasami różnie to bywa, dlatego warto to sprawdzić.
J: Przy bookowaniu lotów sprawdzamy również, gdzie lotnisko się znajduje, ponieważ może ono być 20 kilometrów od centrum miasta, ale może być też 70, więc będziecie musieli pokryć koszt ewentualnego transferu i owszem często te lotniska są świetnie skomunikowane z centrami miasta, ponieważ łączy je bezpośredni pociąg albo metro, natomiast jest to dodatkowy koszt, który będziecie musieli pokryć, więc warto wiedzieć, jaka to jest cena, co bardzo łatwo sprawdzić nawet na stronie danego lotniska no i wtedy się zorientować, czy jeżeli doliczymy właśnie koszt transferu, ceny biletu to czy to jest faktyczny deal, czy może taka trochę ściema.
S: A są też takie lotniska, z których tylko można się dostać do miasta taksówką i wtedy warto zamówić taką taksówkę online już wcześniej albo zorientować się, jakie są firmy przewozowe, oferujące taki transfer z lotniska żeby nie musieć płacić jak za mokre żyto taksówce, po prostu wziętej z postoju, spod terminala, bo te są zawsze najdroższe.
J: Pamiętajcie również, że kalendarze marketingowców są wypełnione różnego rodzaju okazjami do zorganizowania promocji i na Dzień Matki, na Dzień Pączka i na koniec karnawału dostaniecie na pewno e-maila z jakąś promocją, więc jeżeli jesteście w poszukiwaniu tanich biletów albo w poszukiwaniu podróży warto mieć ustawione newslettery od różnych linii lotniczych i bookować loty w tych właśnie okazyjnych dniach.

Bagaż na wakacje

J: Przechodzimy teraz do porad związanych z bagażem i moja pierwsza i najważniejsza to jest to żeby pakować jak najmniej. Moim życiowym celem jest to żeby na każdą podróż, w którą się wybieramy spakować się w dwa plecaki i bardzo chciałabym do tego dążyć. Pamiętajcie, aby minimalizować wszystko, co możecie zabrać. Jeżeli chodzi o make up tylko najbardziej potrzebne kosmetyki, nie musicie zabierać całej butelki z szamponem, nie musicie zabierać całej butli z płynem do mycia. Pomyślcie o takich alternatywach jak szampon w kostce czy mydło w kostce, które zabierają o wiele mniej miejsca i przede wszystkim możecie je spakować do bagażu podręcznego.
S: A jako alternatywę możecie pomyśleć na przykład o tym żeby kupić takie rzeczy nawet na miejscu w jakichś małych buteleczkach i tego w ogóle ze sobą nie zabierać.
J: Tak robimy zawsze z kremem do opalania, że kupujemy go w jakimś lokalnym supermarkecie. Ja też nie noszę biżuterii, więc jej nie zabieram, ale nawet gdybym ją nosiła to tylko minimum. Nie zabieramy też ręczników, bo zazwyczaj śpimy w Airbnb albo hotelu, więc są one tam zapewnione. Zabieramy jak najmniej butów. Jeżeli jedziemy na taki przedłużony weekend to zawsze zabieram jedną parę butów.
S: Te, które mamy na nogach.
J: A jeżeli jedziemy na jakieś dłuższe wakacje to zabieram klapki, conversy i adidasy.
S: I warto też ubrania, które ze sobą bierzecie i buty, to wszystko też jakoś tak sobie zaplanować żeby to też jakoś miało ręce i nogi, i nawet, jeżeli chcecie wyjść, któregoś wieczoru do jakiejś dobrej restauracji, chcecie się ubrać jakoś lepiej to też można złożyć strój czy outfit w taki sposób żeby nawet trampki do niego pasowały.
J: Pamiętajcie właśnie żeby przemyśleć te swoje zestawy ubraniowe już przy pakowaniu walizki i wkładać do niej tylko takie rzeczy, które można łączyć na wiele sposobów. Też podczas pakowania naszych plecaków pierwsze rzeczy, które sobie kompletuję to są słuchawki redukujące hałas, opaska na oczy i tabletki na ból głowy, które wkładam gdzieś do takiej kieszonki, do której mam łatwy dostęp, ponieważ te 3 rzeczy to są nasze niezbędniki lotów.
S: Zgadza się.
J: Które pozwalają nam się trochę odizolować od współpasażerów i na przykład pospać chwilkę w samolocie.
S: Szczególnie tych głośnych.
J: W czasie też pakowania bagażu pobieram sobie na telefon ulubioną muzykę, podcasty, które chcę nadrobić albo audiobooki.
S: A jeżeli macie na przykład aplikację do Netflixa to też możecie sobie pobrać na tablet, czy nawet na telefon też jakieś odcinki serialu albo filmy.
J: I właśnie ten moment pakowania to jest taka fajna sprawa żeby to był też moment tego pobierania rzeczy, żeby po prostu o tym potem nie zapomnieć.
S: Zawsze też, nawet, jeżeli podróżujemy z dużym bagażem, to przynajmniej jedną parę bielizny, koszulki i szczoteczkę, pastę do zębów bierzemy zawsze do plecaków, w razie gdyby się zdarzyło tak, że nasz bagaż gdzieś tam zaginie albo poleci w inne miejsce świecie to żeby mieć ten jeden zestaw na przetrwanie dnia z czystymi ubraniami i umycia zębów.
J: A a propos tego, że bierzemy ograniczoną liczbę ubrań to też zawsze staramy się, aby nasze mieszkanie z Airbnb tak w połowie podróży miało pralkę, żebyśmy mogli po prostu zrobić wielkie pranie i mieć zapas ubrań na kolejny tydzień
S: Albo znajdujemy takie mieszkanie, czy hotel, które ma jakąś pralnię po prostu w okolicy.
J: Też taki mój sposób na pakowanie się do dwóch plecaków to jest to, że w jednym pakuję wszystkie nasze ubrania, a do drugiego pakuję elektronikę, kosmetyki, płyny, czyli te wszystkie rzeczy, które muszę potem wyciągnąć na lotnisku i dzięki temu musimy potem rozpakować i spakować na powrót tylko jeden placek, a drugi przechodzi kontrolę w zasadzie bezproblemowo
S: I tutaj bardzo przydatne są różnego rodzaju saszetki albo torebki te zamykane z IKEI, bo na przykład wrzucamy wszystkie kable, kabelki i tak dalej to jednego worka. Wszystkie kosmetyki do drugiego, także jak wyciągamy te rzeczy już do plecaka to nie musimy każdego kabelka z osobna i później go wtykać tylko mamy 3-4 worki, laptop, tablet, telefon i to wychodzi z plecaka dosłownie w 2 sekundy i później 2 sekundy zajmuje nam z powrotem spakowanie tego do plecaka,
J: Do plecaków mamy też dopięte karabińczyki i na nich Sebastian ma na przykład przypiętą poduszkę podróżną albo mamy słuchawki w futerałach do nich przypięte.
S: Bo z reguły plecaki są już tak wypchane, że nic więcej nie wejdzie.
J: Nie zawsze, ale…
S: A jest to też taka rzecz, którą dobrze jest mieć pod ręką.
J: Tak, na zewnątrz. Też zawsze na podróż zabieramy kanapki.
S: O ile jeszcze jedzenie na lotniskach czasami nie jest w zawrotnych cenach, o tyle, jeżeli na przykład lot się przedłuża albo jest to w ogóle długi lot, to jedzenie w samolocie nie jest z reguły najlepsze.
J: Nie ma też wegetariańskiej opcji często.
S: I jest też bardzo drogie.
J: I jest podłej jakości więc…
S: Mówimy tutaj oczywiście o lotach krótkodystansowych, nie żebyśmy mieli jakieś doświadczenie w lataniu na inne kontynenty, gdzie jest serwowany posiłek w cenie biletu, ale mówimy tu o kilkugodzinnym locie i można zgłodnieć, i jakaś tam kanapka czasami potrafi kosztować 10 EURO i jest podła także wolę mieć sobie swoją.
J: Warto też mieć swoją butelkę. I tak możecie mieć ze sobą butelkę podczas odprawy. Musi być ona tylko pusta i można ją spokojnie przez odprawę przełożyć, a wiele lotnisk ma już taką możliwość żeby tą butelkę pitną wodą sobie uzupełnić w tej strefie oczekiwania na samolot.
S: I może to być nawet półlitrową lub litrowa butelka.
J: Tak i potem taką butelkę macie ze sobą praktycznie przez cały wyjazd, więc po pierwsze nie musicie szukać sklepu, gdzie sprzedają wodę, a po drugie nie musicie wydawać kolejnych pieniędzy na wodę w plastiku.
S: Często te butelki są też o tyle fajne, że mają jakieś przypięcie, że też do tego karabińczyka przy plecaku można sobie przypiąć.
J: We wszystkie nasze podróże zabieramy ze sobą też kilka woreczków strunowych z IKEI, ponieważ uważam je za świetne rozwiązanie kiedy na przykład chcemy wrzucić tam mokre buty albo mokre kostiumy, albo wziąć jakieś przekąski, które sobie przygotowaliśmy, albo kanapki, albo spakować do niej krem do opalania żeby się po prostu nie rozlał i nie zalał nam innych rzeczy i wykorzystań takich woreczków strunowych jest naprawdę tysiące. Są one w różnych rozmiarach, są one wielorazowego użytku i myślę, że są one naprawdę bardzo przydatnym gadżetem podróżniczym.
S: Można na przykład tak jak my to robimy wrzucać brudne ubrania złożone do takich woreczków żeby oddzielić je od czystych w walizce.
J: A jeżeli chcecie mieć bardziej classy rozwiązanie, to możecie się zaopatrzyć w takie bawełniane woreczki na brudną bieliznę czy na brudne ubrania. Znajdźcie też swój ulubiony sposób pakowania, czy to będzie układanie jednej rzeczy na drugą, czy rolowanie, czy jakieś kieszonki, czy metoda Marie Kondo. Znajdźcie coś, co najbardziej wam pasuje i jest dla was najwygodniejsze, i zabiera też mniej miejsca. Mamy też zawsze w naszym bagażu taką nerkę, którą się zakłada na biodra i ona nam doskonale służy, kiedy wyruszamy na jakieś wycieczki możemy właśnie tam spakować klucze do domu, klucze do auta, dokumenty, portfel, jakieś tam pieniądze drobne i mieć je blisko, mieć je w takim miejscu, że nikt nam ich nie zabierze, a jednocześnie mieć wolne ręce.
S: I nie mieć wypchanych kieszeni, ani też nie trzymać takich rzeczy w plecaku, który czasami gdzieś tam rzucimy pod stół, czy coś takiego. Zawsze taką nerkę mam na sobie i przy sobie także zawsze jest pod ręką
J: Na miejscu też odwiedzamy zawsze drogerię i kupujemy tam wilgotne chusteczki, takie maseczki w płachcie nawilżające i te chusteczki nam super się sprawdzają, kiedy właśnie chcemy po prostu się odświeżyć po jakimś długim spacerze, czy wspinaczce, a taka maseczka nawilżająca to jest super trick na to żeby po prostu…jeżeli gdzieś podróżujecie dłużej autem to to żeby sobie po prostu tą słońcem spaloną cerę nieco nawilżyć i sprawić żeby było jej lepiej.
S: Oraz używamy też płynu antybakteryjnego żeby sobie oczyścić ręce.
J: Bo nie zawsze mamy możliwość żeby umyć ręce.
S :Umyć, skorzystać z bieżącej wody i mydła.
J: Tak.

Jak wynająć samochód na wakacje?

S: Na sam koniec chcieliśmy wam jeszcze opowiedzieć kilka słów na temat wynajmu samochodu. Podobnie jak w przypadku biletów też warto to robić ze sporym wyprzedzeniem i warto używać porównywarek, ponieważ różne firmy mają przeróżne cenniki. Też często posiłkujemy się tak jak Judyta wspomniała już wcześniej promocjami z Wizz Air’a czy Ryanair’a na jakieś 10 czy 15% zniżki. Też dzięki temu udało nam się wynaleźć kilka dobrych deal’i. Oczywiście żeby wynająć samochód potrzebujecie karty kredytowej, gdyż tylko one będą akceptowane do płatności. Sprawdźcie sobie, jaki macie limit na karcie kredytowej i ewentualnie zwiększcie go, w zależności od tego, jaki depozyt będziecie musieli złożyć i tutaj chciałem też wspomnieć o tym, że wypożyczalnie samochodów będą proponowały wam wykupienie dodatkowego ubezpieczenia, które oczywiście będzie redukować wasz depozyt nawet, do 0, ale jest bardzo, bardzo drogie. My nigdy nie korzystamy z tej opcji, ponieważ uważamy, że jest to po prostu rozbój w biały dzień, dlatego korzystamy z prywatnego ubezpieczenia podróżnego, które obejmuje ochronę depozytu przy wynajmie samochodu. Działa to w ten sposób, że jeżeli coś by się stało i część lub całość naszego depozytu zostałaby pobrana przez firmę wynajmującą samochód, to towarzystwo ubezpieczeniowe odda nam te pieniądze. Koszt takiego ubezpieczenia to czasami raptem kilka funtów za dzień, więc w porównaniu do tego, co oferują firmy ubezpieczeniowe jest to naprawdę bardzo dobra opcja i zdecydowanie dużo tańsza. Zawsze, gdy już odbierzemy kluczyki od samochodu, razem z raportem stanu technicznego zawsze robimy też jak najdokładniejsze zdjęcia z każdego momentu kąta samochodu przed oraz zawsze robimy też zdjęcia, po, że w razie gdyby były jakieś nieścisłości to mamy też zdjęcia na potwierdzenie tego, że ta rysa, to wgniecenie to na przykład było albo to nie myśmy je zrobili. Ja też zawsze staram się przy zdaniu samochodu być obecnym podczas oględzin, że w razie gdyby osoba, która przeprowadza te oględziny miała jakieś wątpliwości, czy pytania to zanim po prostu wpisze w arkusz, że powstała jakaś szkoda z mojej winy, to chcę być na miejscu żeby tą sytuację wyjaśnić lub ewentualnie porozmawiać, pokazać też te zdjęcia przed i dzięki temu zaoszczędzić sobie niepotrzebnych problemów w przyszłości. I ostatnia rada, jaką mam przy wynajmie samochodu to pamiętajcie o tym, aby dobrać samochód do waszych potrzeb. Jeżeli tak jak my będziecie podróżować na przykład w dwie osoby, to samochód wielkości Fiata 500 zapewne będzie wystarczający.
J: I nie tylko pod względem tego, że w 2 osoby podróżujemy, ale także pod względem szukania parkingu czy jazdy w nieznajomych miejscach.
S: Oczywiście, zawsze łatwiej i sprawniej poruszać się mniejszym niż większym samochodem, łatwiej znaleźć miejsce parkingowe i też ten samochód mniej pali, a Fiat 500 prawie w ogóle nie pali ☺
J: Prawie w ogóle nie ☺ To jest najlepsze auto ever.
S: Także też to ile też później będziecie musieli zapłacić za benzynę.
J: No i też zawsze korzystajcie z tej opcji przy wynajmie samochodu, że bierzecie auto z pełnym bakiem i oddajecie je z pełnym bakiem, ponieważ to jest tańsza opcja niż gdyby firma wynajmująca samochody miała je sama zatankować
S: Tak oni też wtedy pobierają jakieś horrendalne opłaty za to, wychodzi prawie 2 razy drożej niż gdybyście sami mieli zatankować
J: I również, kiedy odbieracie auto, to miła pani, lub miły pan w okienku będzie wam proponował różnego rodzaju ekstrasy: nawigację, fotelik dla dziecka, przeróżne ekstrasy, które oczywiście musicie pamiętać o tym, że są dodatkowo płatne i możecie zapłacić wtedy 2 razy więcej za wynajem auta niż to ile tam znaleźliście na stronie internetowej. Musicie też pamiętać o tym, że każdy dodatkowy kierowca to jest dodatkowa płatność oraz przekroczenie granicy, ponieważ są wiecie, różne kraje.
S: To prawda, jeżeli chcecie wynająć samochód na przykład w Czechach, ale udać się nim na Słowację, bądź do Austrii, bądź do Niemiec.
J: Być może będziecie musieli ponieść dodatkową opłatę.
S: I też zgłoście to i od razu bądźcie też ewentualnie gotowi na to, że może jakaś być dodatkowa opłata za to, ale należy to bezdyskusyjnie zgłosić, bo w przypadku jakichkolwiek problemów to może was to wpakować w niezłe tarapaty. Pamiętajcie również, że jeżeli będziecie oddawać samochód w innym miejscu niż go wypożyczyliście, możecie spodziewać się za to dodatkowej opłaty
J: Nagrywamy i nagrywamy, więc postanowiliśmy, że podzielimy ten podróżniczy temat na dwa odcinki. Dziękujemy wam, że byliście z nami w tej części związanej z kupowaniem biletów, z bagażem, z wynajmem auta i takimi ogólnymi poradami. W kolejnym odcinku opowiemy o tym, jak panujemy nasze noclegi i atrakcje, polecimy wam też kilka aplikacji, z których korzystamy podczas naszych podróży, a więc jeżeli macie dla nas jakieś porady albo pytania to serdecznie zapraszamy was na nasze media społecznościowe.
S: Możecie nas znaleźć na Facebook’u oraz Instagramie.
J: Na naszej stronie internetowej znajdziecie również taki harmonogram, arkusz do planowania podróży. Serdecznie zapraszam do pobrania go.
S: Dziękujemy, że byliście z nami i do usłyszenia za tydzień.
J: Dobrego piąteczku.
S: Szufla!

Pobierz planer wakacji:

Muzyka: Young Love by LiQWYD @liqwyd. Music provided by Free Music for Vlogs youtu.be/ARA4MTqBz44

Post a comment