Apple Podcasts
Spotify
Youtube
Search

Fluid Edge Themes

Blog

Odcinek #78
Home  /  Lifestyle   /  Wielkanoc w Wielkiej Brytanii
wielkanoc w wielkiej brytanii

Wielkanoc w Wielkiej Brytanii

O ile Boże Narodzenie spędzaliśmy zawsze w Polsce (oprócz ubiegłorocznych świąt oczywiście), to na Wielkanoc już kolejny rok z rzędu zostajemy w Wielkiej Brytanii. Pomyśleliśmy więc, że to dobra okazja do tego, by opowiedzieć Wam o angielskich zwyczajach świątecznych. Wielkanoc w Wielkiej Brytanii, zapraszamy!

Listen to „#78 Wielkanocne tradycje w Wielkiej Brytanii” on Spreaker.

Możesz nas polubić na Facebooku i Instagramie.

Transkrypcja odcinka:

J: O ile Boże Narodzenie spędzaliśmy zawsze w Polsce…
S: (oprócz ubiegłorocznych Świąt oczywiście)
J: … to na Wielkanoc już kolejny rok z rzędu zostajemy w Wielkiej Brytanii. Pomyśleliśmy więc, że to dobra okazja do tego, by opowiedzieć Wam o angielskich zwyczajach świątecznych.
S: Wielkanoc w Wielkiej Brytanii. Zapraszamy.

Ona – lady ogarniacz z listą rzeczy na każdą okazję. On – inżynier z pasją do klusek i motoryzacji. W marcu 2015 r. postanowiliśmy zostać parą a trzy miesiące później podjęliśmy decyzję o wspólnym wyjeździe za granicę. Od tej pory idziemy przez życie razem, uczymy się dorosłości i budujemy wspólną przyszłość. W tym podcaście opowiadamy o naszej drodze i dzielimy się lekcjami, które już odrobiliśmy. Jeżeli interesujesz się oszczędzaniem, podróżami, minimalizmem, szczęśliwym życiem w swoim tempie – zostań z nami na dłużej. Możesz nas słuchać w każdy piątek o 13.00 w swojej ulubionej aplikacji do podcastów. A także znaleźć w mediach społecznościowych – Razem Lepiej Podcast na Facebooku i na Instagramie.

J: Jeśli lubisz nasze treści zapraszamy do zasubskrybowania Razem Lepiej w Twojej ulubionej aplikacji do słuchania podcastów lub na YouTube. A teraz przechodzimy do odcinka. Pomyśleliśmy sobie, że zaczniemy od tego, że opowiemy o zwyczajach. Potem opowiemy trochę o smakach wielkanocnych w Wielkiej Brytanii, a potem podzielimy się z Wami tym co my planujemy na nasz święta.
S: Święta w Wielkiej Brytanii tak samo jak wszędzie trwają od piątku do poniedziałku. Różnica między Wielką Brytanią a Polską jest taka, że piątek jest tutaj dniem wolnym od pracy, co zresztą bardzo lubimy. Nie przeszkadza to jednak sklepom, aby były normalnie otwarte. Kolejna różnica jest taka, że szkoły w Wielkiej Brytanii w okolicach świąt wielkanocnych mają dwutygodniową przerwę. Dlatego często się zdarza, że Brytyjczycy wykorzystują ten czas na wakacje. Czasami zagraniczne, czasami lokalne.
J: No i w ramach przygotowań do świąt w te przedświąteczne dni oczywiście dekoruje się swoje domy. Wyciąga się te wszystkie króliki i jajka i trawki i świeże kwiaty. Bardzo popularne są żonkile, bardzo popularne są hiacynty. Można je kupić w każdym sklepie, ale w zasadzie to są też takie polne kwiaty, które teraz kiedy wiosna budzi się do życia porastają w zasadzie wszystko dookoła. Mamy je u nas w ogródku, rosną przy drogach, rosną na dziko po prostu. Cała Wielka Brytania teraz w tym okresie przełomu marca i kwietnia jest żółto- fioletowa.
S: Gdy nasze domy są już udekorowane to nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby rozpocząć celebrowanie. Jedną z najpopularniejszych tradycji wielkanocnych w Wielkiej Brytanii jest Easter Egg Hunt. Polega to na tym, że rodzice i opiekunowie albo osoby dorosłe chowają w domu, w ogródku wszędzie, gdzie tylko się da małe czekoladowe jajka. Dzieci w świąteczny poranek w niedzielę wyruszają szukać tych jajek. To dziecko, które znajdzie najwięcej wygrywa zabawę.
J: Wygrywa jeszcze więcej czekoladowych jajek.
S: Tak, oczywiście bo te wszystkie jajka, które znajdą to dzieci zjadają a za wygraną dostają jeszcze więcej czekoladowych jajek.
J: Kolejną świąteczną tradycją jest toczenie jajek, czyli takie wyścigi jajek z górki, gdzie dzieci, ale też dorośli robią wyścig swoich jajek i patrzą, które doturla się najdalej i znam kilka odmian tej zabawy. Na początku toczyło się surowe jajka i to, które się nie rozbiło albo rozbiło się najpóźniej wygrywało a teraz toczy się jajka czekoladowe i zwraca się uwagę na dystans. Natomiast wtedy, kiedy toczyło się prawdziwe jajka to również je malowano, więc jest też ten zwyczaj malowania pisanek tutaj znany.
S: Tak, a odmian wyścigów z jajkami jest jeszcze więcej, bo są na przykład wyścigi jajek gotowanych na twardo na łyżce i ten kto dobiegnie dalej ze swoim jajkiem na łyżce nie zrzucając go z tej łyżki też wygrywa zapewne jakiś koszyk pełen czekoladowych jajek albo jeszcze więcej czekoladowych jajek.
J: W ogóle czekoladowe jajka to jest to naprawdę duża, duża rzecz począwszy do tych najbardziej popularnych jajek wypełnionych masą z lukru lub lukrem, które się nazywają Creme Egg i są produkowane przez Cadbury i to jest sztandarowa przekąska świąteczna, bo różne rodzaje wielkich jaj, które mogą być zdobione brokatem, które mogą być z orzechami, z różnymi innymi nadzieniami. W zasadzie każda firma, która robi słodycze na święta wypuszcza swoją odmianę jajka.
S: To prawda, już na kilka tygodni przed świętami w każdym sklepie, w każdym supermarkecie można znaleźć dosłownie całe palety wystawione z jajkami świątecznymi w każdym rozmiarze, kształcie, kolorze. I na przestrzeni tych kilku lat mieszkania tutaj zauważyliśmy, że co roku stają się one takie coraz bardziej wyszukane, że już zwykłe jajko na przykład posypane nawet jakimś brokatem już nie wystarcza, że one zaczynają przybierać jakieś wyszukane bardziej kształty geometryczne. Już są takie na przykład bardziej kanciaste albo są na przykład z jakimiś specjalnymi dodatkami typu kuleczek, toffi, karmel. Naprawdę jest tego cała masa i cena takiego jajka się będzie wahać od sześciu funtów do nawet dwudziestu, trzydziestu funtów za sztukę w zależności od tego jak duże jest to jajko.
J: No i wybieranie czekoladowego jajka na święta to już jest nasza mała tradycja. Prowadzimy rankingi i dysputy i obserwujemy co się pojawia na sklepowych półkach, żeby sobie kupić na święta jakieś czekoladowy przysmak. Kolejna rzecz, kolejny mały zwyczaj , który jest tutaj popularny to obdarowywanie się drobnymi upominkami, które przynosi wielkanocny króliczek a wielkanocny króliczek jest symbolem płodności i przyszedł tutaj z Niemiec w szesnastym wieku.
S: Są to naprawdę niewielkie i raczej niekosztowne upominki którymi obdarowywują się członkowie rodziny albo sąsiedzi czy koledzy i koleżanki w pracy. Nie jest to nic wielkiego, ale na pewno bardzo miła tradycja.
J: Oczywiście jak na każdą okazję Brytyjczycy sobie wysyłają świąteczne kartki z pozdrowieniami co też jest bardzo przyjemnym zwyczajem.
S: Ponieważ święta wielkanocne są zawsze na wiosnę i bardzo często zdarza się, że pogoda naprawdę dopisuje to Brytyjczycy uwielbiają organizować w tym czasie pikniki. Wielokrotnie zdarzyło nam się już jechać do jakiegoś National Trust w okresie świąt Wielkanocnych, gdy była piękna, słoneczna pogoda było bardzo ciepło to powiemy Wam szczerze, że były tam dosłownie dzikie hordy ludzi. Mamy takie wspomnienie, że pojechaliśmy kiedyś do lokalnych NT, który się nazywa Kedleston i byliśmy tam rano. Specjalnie pojechaliśmy, żeby uniknąć tłumów i już musieliśmy zaparkować na dodatkowym parkingu, a na terenie ogrodów przy posiadłości nie było już absolutnie żadnego miejsca, żeby rozłożyć koc i zrobić sobie piknik, więc musieliśmy udać się kawałeczek dalej i żeby mieć troszeczkę przestrzeni i jednak nie siedzieć koc w koc z innymi ludźmi.
J: Ta słoneczna pogoda i budząca się do życia przyroda zachęcają do aktywności na świeżym powietrzu i takie miejsca właśnie jak NT oferują różne atrakcje na przykład na kilka nawet tygodni przed świętami organizowane są te poszukiwania jajek dla dzieci Easter Egg Hunt w weekendy czy Brytyjczycy uwielbiają chodzić na spacery, wychodzić wtedy na rower. To też jest dobry, żeby rozpocząć car boots i tam się spotykać i w ten sposób spędzać swój czas. I to też jest coś co bardzo lubimy, bo faktycznie wtedy wychodzimy z domu, robimy coś. Tak oddycha się lepiej. Zapomnieliśmy Wam wspomnieć jeszcze o jednej tradycji jaką jest zdobienie kapeluszy i co prawda nigdy jej nie widzieliśmy na żywo, ale wiem, że w szkołach w Wielkiej Brytanii w ramach takich przedświątecznych aktywności dzieci właśnie dekorują różnego rodzaju kapelusze. Najczęściej takie słomkowe: kurczaczkami, jajkami, kwiatami, jakimiś trawami. A potem w takich udekorowanych kapeluszach organizują paradę i witają święta i wiosnę.
S: Oczywiście jest też wiele lokalnych tradycji i bardzo często są one związane z wykonywaniem jakiś specyficznych, czasami bardzo śmiesznych tańców w jakiś przebraniach albo jakiś strojach regionalnych, które są związane z jakąś bardzo konkretną lokalną tradycją.
J: Ludzie też spędzają święta w wymiarze takim religijnym. I na przykład w jednej z miejscowości, w których wcześniej mieszkaliśmy była organizowana wspólna msza dla wiernych różnych wyznań i to było coś naprawdę fajnego.
S: To co? Przechodzimy do kuchni. Wspomnieliśmy już co nieco na temat czekoladowych jajek, ale jest jeszcze coś co jest absolutnym symbolem świąt wielkanocnych w Wielkiej Brytanii. Mam na myśli hot cross buns. Są to takie tradycyjne bułeczki drożdżowe z rodzynkami, czasami z pomarańczą i z dużą ilością przypraw korzennych. Podaje się je przekrojone na pół. Często jeszcze podgrzane albo stostowane z masełkiem na przykład do herbatki.
J: Te bułeczki nazywają się hot cross buns, ponieważ góra jest dekorowana takim krzyżem z ciasta białego i wtedy ono po prostu się zapieka tworząc taki wzór krzyża. I teraz zdradzę Ci sekret, ponieważ oglądałam ofertę naszego Morrisons, żeby zrobić zakupy i w tym roku wprowadzili różne smaki hot cross buns; na przykład jest cytrynowe i jest na przykład słodki karmel, więc sobie spróbujemy, bo musicie wiedzieć, że jesteśmy ogromnymi fanami, bo te bułeczki nie są wcale takie słodkie. Można spokojnie na nich zrobić kanapkę, można je zjeść z dżemem i są naprawdę pyszne. I trochę się już nie kogę doczekać.
S: Można je kupić przez cały rok w sklepach. One są dostępne, ale prawdziwy szał na nie właśnie występuje w okresie świąt wielkanocnych.
J: Kolejnym smakiem wielkanocnym jest taki keks, który się nazywa Simnel Cake i jest podobny do bożonarodzeniowego keksu. Jest trochę lżejszy. Jest jaśniejszy w kolorze. I ogromna zmiana. Nie jest prostokątny- jest okrągły. I jest udekorowany jedenastoma kulkami z marcepanu, które mają symbolizować apostołów jedenastu, ponieważ Judasz sobie nie zasłużył na miejsce na tym cieście. Nigdy nam się nie zdarzyło go próbować, ale chyba dlatego że żadne z nas nie jest fanem marcepanu i takie ciasto, gdzie jest jedenaście wielkich kulek marcepanu to nie jest coś co by nas ekscytowało. Jakbyśmy kiedyś mieli taką okazję w jakiejś restauracji czy w jakimś pubie , tak kawałeczek na pół to przetestujemy i damy Wam znać.
S: Zdecydowanie. Całego ciasta byśmy na pewno nie kupili, bo nie jesteśmy fanami keksu, ale taki kawałeczek jak najbardziej.
J: Oczywiście jak to w angielskim domu świętuje się roastem i z okazji Wielkanocy piecze się jagnięcinę z ziemniakami i warzywami z gravy.
S: A na deser podaje się pudding w formie tarty z taką masą budyniową. To jest troszeczkę podobne do polskiego budyniu. Nazywa się to pudding i posypuje się to rodzynkami. Także typowe, brytyjskie jedzenie. Typowy, brytyjski przysmak w nieco takim specyficznym wydaniu świątecznym.
J: Tak. A co my planujemy na nasze święta? Przede wszystkim planujemy odpocząć. Planujemy nic nie robić oprócz robienia przyjemności. Planujemy sobie wyjść na rowery, jeżeli będzie piękna pogoda, na spacery. Planujemy sobie ogarnąć dom. Posprzątać, sprawić, żeby pięknie wszędzie pachniało. Oczywiście zmienić pościel, wyprać zasłony, wpuścić trochę tego wiosennego słońca do domu, przewietrzyć, ale nie planujemy niczego specjalnego w przeciwieństwie do Bożego Narodzenia, do którego się przygotowaliśmy z dużym wyprzedzeniem. To te święta, ten czas u nas był zdominowany przez pracę i po prostu potrzebujemy chwili odpoczynku. Ale będziemy na pewno robić dobre jedzenia.
S: Tak jest. Mamy w planach zrobienie sałatki jarzynowej. Już dzisiaj, gdy to nagrywamy Judyta wstawiła boczniaki na ala śledzie z cebulką, które za mną chodzą już od Świąt Bożego Narodzenia. Dziękujemy Joannie i Babie Eli za przepis na te boczniaki ala śledzie, bo są turbo über pyszne i je wręcz uwielbiam. Jeżeli śledzicie nas na Instagramie to na pewno widzieliście jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia, że przyszła do nas wielka paczka z jedzeniem z Polski. I tam Judyty mama wsadziła nam pudełko z proszkiem – nie wiem, jak to nazwać ciastem karpatka od Delecty. I mamy zamiar ją teraz zrobić sobie na święta, ponieważ karpatka to jest jedno z moich ulubionych ciast i będziemy się nią delektować. A do tego, jak tylko będzie ładna pogoda to wystawiamy nasze mebelki ogrodowe na ogródek oraz wyciągamy hamak i będziemy się enjoyować tą karpatką w promieniach pięknego słońca.
J: Już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że ten dzisiejszy odcinek, taki luźny, pogadankowy też dla Was był taką chwilą oddechu, momentem oddechu. I zanim złożymy Wam świąteczne życzenia to chcemy się z Wami podzielić niespodzianką, ale też czymś z czego jesteśmy ogromnie dumni.
S: Przez ostatnie kilka miesięcy bardzo, bardzo intensywnie pracowaliśmy nad zupełnie nowym projektem, zupełnie nowym podcastem, który się nazywa ,, Skąd się biorą dzieci”. Judyta przeprowadziła dziewiętnaście rozmów z dziewiętnastoma wybitnymi specjalistkami: psycholożkami, seksuolożkami, edukatorkami seksualnymi o tym jak rozmawiać z dziećmi o seksualności i jak przekazać im wiedzę a tym samym bezpieczeństwo na temat ich życia, ich seksualności, tego jak się rozwijają.
J: I jak bezpiecznie budować zaufanie i relacje ze swoim dzieckiem lub z dzieckiem, którego jesteście opiekunami. I skorzystam z tej okazji, ponieważ przez to że jest dziewiętnaście ekspertek w podcaście to zawsze staramy się ich nie wymienić, żeby o nikim nie zapomnieć. Natomiast mam przy sobie listę i zdradzę Wam jakie wspaniałe kobiety pojawiły się w roli ekspertek. Agnieszka Stein (autorka ,, Nowego wychowania seksualnego”), Anna Moderska (Seks DobryWszystkim), Małgorzata Iwanek (Kultura Seksualna), Kasia Koczułap (Co z tym seksem?), Alicja Długołęcka, Aleksandra Żyłkowska, Karolina Piotrowska (Mama Seksuolog), Aleksandra Plewka, Marta Zielińska (Pani od wdż), Marta Płonecka ( Inicjatywa Sekspozytywna).
S: Patrycja Wonatowska, Magdalena Fritz (Rozmowy o seksie), Tosia (Wdż dla zaawansowanych), Sara Tylka (Psychosekslogicznie), Kamila Raczyńska-Chomyn (Dobre Ciało), Natalia Grubizna (Proseksualna), Marlena Jaszczak (Intymistka), Olga Madej (Psycholog.seksuolog) i Marta Niedźwiedzka z podcastu ,, Po zmierzchu”.
J: Także sami słyszycie, że towarzystwo jest niesamowite o ogromnej wiedzy, o ogromnym doświadczeniu. Też to co jest wyjątkowe to jest to, że ekspertki dzielą się doświadczeniem ze swojego życia, z gabinetów, doświadczeniem, które nabyły we współpracy z pacjentami. Jest to bardzo życiowy podcast, bardzo dobry kawałek Internetu. Wspierający, budujący. Jest o relacjach przede wszystkim. Jest o miłości. Jest o zaufaniu, o bezpieczeństwie. Jest o tym wszystkim co możemy dobrego dać dzieciakom swoim i dzieciakom w naszym otoczeniu, bo przecież one pytają nie tylko swoich rodziców, więc jeżeli szukacie jakiegoś dobrego słuchowiska na ten wolny, świąteczny czas to Wam gorąco polecamy podcast ,, Skąd się biorą dzieci”.
S: Ja jeszcze chciałem dodać, iż, pomimo że zamysł tego podcastu jest taki, że jest on głównie skierowany do rodziców i opiekunów dzieci w każdym wieku: od tych najmniejszych bobasów aż po osoby wchodzące w pełnoletność – to tak naprawdę może go wysłuchać każdy. Ojcem nie jestem ani nie jestem opiekunem żadnego dziecka, natomiast to, ile sam się dowiedziałem na temat swojej seksualności, na temat w ogóle seksualności człowieka jako istoty i tego jak można to zrobić dobrze. I myślę, że każdy z nas znajdzie tam bardzo dużo przydatnej wiedzy. I gdy zastanowiłem się nad ty wszystkim co usłyszałem w tych podcastach, w tych rozmowach to jest to takie kompendium podstawowej wiedzy, które w zasadzie każdy z nas – ludzi powinien wiedzieć zanim w ogóle wejdzie w dorosłość. To jest wszystko informacja, która powinna nam na przestrzeni tych kilkunastu lat, gdy my dorastamy to warto by było, żebyśmy tą wiedzę dostali. Tak samo jak wiedzę z matematyki, geografii, biologii czy języka polskiego na przykład.
J: I najpiękniej żebyśmy tą wiedzę dostawali od naszych bliskich osób, bo to jest bardzo intymny kawałek życia człowieka, więc fajnie, żeby był wspierający, żeby był dobry, żeby nie był zawstydzający i o tym wszystkim jest ten podcast. Dobrze, to co – życzenia.
S: Tak jest. Kochani, życzymy Wam spokojnych, radosnych, ciepłych, słonecznych i zdrowych Świąt Wielkanocnych.
J: Mamy nadzieję, że będą one dla Was oddechem od codzienności, pozwolą na chwilę zapomnieć o trudnościach, o problemach, że spędzicie je bezpiecznie, że spędzicie je zdrowo, że spędzicie je łącząc się z bliskimi za pomocą łączy internetowych i że pomimo że będą tak inne od tych świąt, które do tej pory znaliśmy to będą dla Was dobre. Spokojnych Świąt. Dobrego piąteczku.
S: Szufla.

wielkanoc w wielkiej brytanii

Muzyka: Young Love by LiQWYD @liqwyd. Music provided by Free Music for Vlogs youtu.be/ARA4MTqBz44.

Post a comment