Apple Podcasts
Spotify
Youtube
Search

Fluid Edge Themes

Blog

Odcinek #1
Home  /  Lifestyle   /  Co byśmy zrobili gdybyśmy wiedzieli, że nam się uda?

Co byśmy zrobili gdybyśmy wiedzieli, że nam się uda?

Ahoj!

W pierwszym odcinku naszego podcastu opowiadamy o naszych marzeniach, mówimy o tym czego najbardziej żałujemy i jaką akcję społeczną zorganizowałaby Judyta, gdyby wiedziała że na pewno zakończy się sukcesem!

Możecie słuchać nas co piątek w swojej ulubionej aplikacji do podcastów oraz znaleźć na na Facebooku i Instagramie.

Listen to „#1 Co byśmy zrobili gdybyśmy wiedzieli, że nam się uda?” on Spreaker.

Transkrypcja odcinka:

Judyta: Nauczyć się japońskiego, wyruszyć w Andy a może zbudować wielki dom? Co Wy byście zrobili gdybyście wiedzieli że na pewno Wam się uda? W pierwszym odcinku naszego podcastu chcielibyśmy Wam opowiedzieć trochę o nas, ale w taki mniej typowy sposób. Dlatego podzielimy się z Wami naszymi listami rzeczy, które byśmy zrobili gdybyśmy wiedzieli, że na pewno osiągniemy sukces! 

Ona lady ogarniacz z listą rzeczy na każdą okazję. On inżynier z pasją do klusek i motoryzacji.
W marcu 2015 r. postanowiliśmy zostać parą a trzy miesiące później podjęliśmy decyzję o wspólnym wyjeździe za granicę. Od tej pory idziemy przez życie razem, uczymy się dorosłości i budujemy wspólną przyszłość.
W tym podcaście opowiadamy o naszej drodze i dzielimy się lekcjami, które już odrobiliśmy. Jeżeli interesujesz się oszczędzaniem, podróżami, minimalizmem, szczęśliwym życiem w swoim tempie zostań z nami na dłużej. Możesz nas słuchać w każdy piątek o 13.00 w swojej ulubionej aplikacji do podcastów. A także znaleźć w mediach społecznościowych – Razem Lepiej Podcast na Facebooku i na Instagramie.

Sebastian: Powiem Wam szczerze że zastanawiałem się dość długo nad tym w ogóle co tak naprawdę miałbym powiedzieć w tym odcinku, bo pozornie to pytanie wydaje się dość łatwe, a tak naprawdę – nie jest. Bo wyobraźcie sobie taką sytuację, że możecie mieć wszystko, co tylko byście chcieli. Tak serio – wszystko! I nagle co? Co robicie ze swoim życiem? W jaki sposób je poprowadzicie? Jesteśmy młodzi, piękni, mamy przed sobą ileś tam dziesiąt lat życia i nagle musimy zadać sobie pytanie: W jaki sposób zagospodarowalibyśmy nasze życie i nasz czas gdybyśmy nie byli ograniczeni pewnymi rzeczami? 

J: Ja się tutaj wtrącę. Jak myślisz co nas powstrzymuje przed osiąganiem rzeczy, które byśmy naprawdę chcieli? 

S: Wiesz co ja myślę, że każdy z nas ma marzenia, które są gdzieś tam odłożone. No i wiadomo mamy codzienne obowiązki i to wszystko musimy gdzieś tam godzić i iść na jakieś kompromisy i tak dalej. I sam wiem po sobie, że wygląda to w ten sposób, że czasami coś bym chciał zrobić, no ale no cóż nie rzucę pracy, nie wyjdę, nie trzasnę drzwiami i powiem „dziękuje dowidzenia” od teraz jadę sadzić kwiatki w Nepalu, bo takie mam marzenie.

J: Myślisz, że to właśnie te obowiązki nas powstrzymują przed realizacją marzeń?

S: Wiesz na pewno oprócz takich obowiązków i tej naszej codzienności, rutyny, pracy, rachunków a jak ktoś ma to dzieci i innych tego typu rzeczy na pewno strach przed wyzwaniem, przed nieznanym, przed rzuceniem się na głęboką wodę.

J: Przed porażką?

S: Też. Na pewno. I to są takie rzeczy, które gdzieś tam paraliżują nas wszystkich. Myślę, że tutaj dużą rolę odgrywa strach i to, że boimy się podejmować ryzyka, boimy się wychodzić ze strefy komfortu po to, żeby spróbować czegoś nowego.

J: Dlaczego się boimy? 

S: Wiesz co ja nie jestem psychologiem czy psychiatrą. Nie będę wchodził w te szczegóły, ani się tutaj szczególnie wymądrzał. Ja sam wiem po sobie, że mam pewne takie rzeczy, które gdzieś tam mi się marzą. Układając taką listę starałem się robić to w taki sposób, żeby na tej liście znalazły się rzeczy, które autentycznie będą sprawiać mi przyjemność. Zakładam, że nie muszę martwić o to, że mam rachunki do zapłacenia czy cokolwiek innego, jakiekolwiek zobowiązania, które by mnie trzymały w jakiekolwiek ryzach tego, że coś muszę. Aspekt finansowy i tego, że za coś trzeba żyć.

J: Może to też jest czynnik, który powstrzymuje ludzi przed realizacją marzeń, ten czynnik finansowy, że albo boimy się stracić zainwestowanych pieniędzy, albo ich nie mamy, żeby je zainwestować. Czasem marzenia kosztują. I kosztują nie tylko wysiłek, pracę i czas, ale kosztują też pieniądze. A więc co jest Twoim pierwszym marzeniem, które zrealizowałbyś gdybyś wiedział, że na pewno ci się uda?

S: Dużo tutaj mówimy o aspekcie finansowym, ale paradoksalnie pierwszą rzeczą, którą tak naprawdę bym zrobił to byłoby to coś co nie ma nic z wspólnego z pieniędzmi. A mianowicie to jest to, że my razem z Judytą spędzalibyśmy (a przynajmniej ja bym chciał spędzać) razem więcej czasu. No bo jednak nie oszukujmy się. W dzisiejszym trybie tak jak żyjemy jest praca, dom, weekend, praca, dom, weekend i w zasadzie żyjemy w takim trochę zamkniętym cyklu. Czasem uda się gdzieś wyrwać na parę dni tu i ówdzie i to jest przełamanie rutyny. I to jest taka dla mnie najważniejsza rzecz. Żebyśmy my mogli spędzać razem po prostu ze sobą więcej czasu. I robić tysiąc pięćset różnych rzeczy, które po prostu razem lubimy robić. Ale o tym trochę później w kolejnych odcinkach, gdzie będziemy poruszać nieco inne tematy. Drugą taką rzeczą i tu już właśnie zahaczamy o ten aspekt finansowy jest to, że od dziecka marzyłem żeby zostać kierowcą wyścigowym. Ścigać się. Po prostu. Samochodami. No nigdy niestety nie było mi to dane. Z takich czy innych powodów. I jakby mam świadomość tego, że jestem w takim wieku, w takim miejscu, w takim położeniu, że chyba raczej nie jest mi już dane osiągnąć ten cel, na takim poziomie na jakim ja bym chciał. Natomiast myślę, że nadal w pewnym stopniu mógłbym to zrobić. Nikt w zasadzie nie broni mi abym miał samochód, którym mógłbym nieco przerobić samemu, nawet gdyż to też jest jedno z moich marzeń i jechać takim autem albo zabrać takie auto na tor i nim po prostu pojeździć. Są tak zwane track days. Są jakieś imprezy amatorskie, w których mógłbym tak naprawdę uczestniczyć. I myślę, że to sprawiłoby mi bardzo dużą przyjemność. A co Ty o tym sądzisz? A co jest na Twojej liście?

J: Przygotowując się do tego odcinka zastanowiłam się przede wszystkim jakie rzeczy chciałam zrobić, a ich nie zrobiłam i dlaczego ich nie zrobiłam. I moim absolutnym topem jest przeczytanie wszystkich e-booków, i dokończenie wszystkich kursów online, które kiedyś kupiłam. Jest to wiedza którą chciałabym znać i umiejętności które chciałabym mieć. I mam też poczucie wydanych pieniędzy, a to co stopuje mnie przed tym, żeby to dokończyć to jest taka – nawet nie powiedziałabym, że to jest brak czasu – tylko zwykły leń. Trzeba byłoby do tego usiąść i się skupić nad tym a w dzisiejszych czasach większość naszej uwagi jest…..

S: Skupienie naszej uwagi jest na poziomie kolibra? Nie, złotej rybki!

J: I to jest chyba mój największy regret, że wydałam na coś pieniądze, chce to zrobić, a nie chce mi się tego robić. A u Ciebie co jest na drugim miejscu?

S: Ja już od wielu lat marzę o tym, żeby zamieszkać sobie w pięknym domku na wsi, być może nawet angielskiej.

J: Check, check ☺

S: Check, check, check ☺ Być może nawet angielskiej, gdyż ma swój naprawdę unikalny charakter i doskonale oboje wiemy, jak bardzo nam się podoba.

J: Dlatego też mieszkamy na wsi.

S: Dlatego też mieszkamy obecnie na wsi angielskiej. Ale chciałbym mieszkać w swoim domu z wielkim ogródkiem, z wielkim garażem i chciałbym jeszcze żebyśmy ten wolny czas, który byśmy mieli, bo to jest największe dobrodziejstwo, ten wolny czas poświęcić na podróżowanie. Gdyż jest to jedna z tych rzeczy, które absolutnie uwielbiamy oboje robić razem i myślę, że wiele tygodni lub nawet miesięcy w roku spędzalibyśmy na podróżowaniu. A Ty co jeszcze masz u siebie?

J: A więc ja mam zrealizowanie każdego z niezrealizowanych wymyślonych biznesów, ponieważ jestem bardzo kreatyna w wymyślaniu pomysłów biznesowych. Mam ich średnio codziennie jeden. Codziennie znajduje wspaniałą niszę i doskonały produkt, ale niestety żadnego nie udało mi się wprowadzić życie. Dlatego tak bardzo się cieszę, że siedzimy tutaj i nagrywamy ten podcast i być może go nawet opublikujemy, ponieważ to jest coś co stało się takie realne. Coś co przestało być gdzieś tam w mojej głowie, w moich myślach. Nawet gdzieś w rozpoczętych projektach. Tylko coś co się dzieje i jest, tu i teraz i gdybym wiedziała, że one się udadzą, i że to będzie sukces to na pewno poszłabym w to żeby zrealizować moje pomysły biznesowe. Kolejną rzeczą, którą chciałabym zrobić, gdybym wiedziała, że na pewno mi się uda jest nauczenie się rysowania perfekcyjnej kreski na powiece. To jest mój święty Graal. Z moim Parkinsonem nigdy mi się nie udało tego osiągnąć. Nigdy niestety nie uda mi się tego osiągnąć. A marzę o tym – chciałabym mieć perfekcyjną kreskę na powiece. Moją ostatnią rzeczą, ale chyba w sumie najważniejszą jest zorganizowanie akcji społecznej pt: „Akceptuj siebie i nie wtrącaj się innym ludziom w życie”. I bardzo bym chciała, żeby ta akcja społeczna odniosła ogromny sukces, żeby wszyscy ludzie skupili się na sobie i na tym, żeby być szczęśliwi sami ze sobą. I to jest coś co ja bym chciała osiągnąć gdybym wiedziała, że na pewno mi się uda.

S: O to ja się zapisuję.

J: Wiem co bym zrobiła absolutnie gdybym wiedziała, że mi się uda! Kupiłabym mały pensjonacik w jakimś przyjemnym ciepłym kraju, albo na jakieś przyjemniej ciepłej wyspie np. Majorce i sobie tam założyła uprawę organicznych pomidorów, miała trzy pokoje pod wynajem i przyjmowała gości, ale tak jakby byli częścią rodziny. Z gotowaniem im śniadań i z wielką fetą wieczorem. I gdybym wiedziała, że mi się to uda to dzisiaj bym się spakowała i to zrobiła!

S: Moja lista zawiera jeszcze wiele, wiele, wiele więcej rzeczy, ale to tak naprawdę nie jest tu i teraz najważniejsze, a to, że oboje mamy wspólne cele i oboje pracujemy nad tym, aby one się spełniły. Czy nam się to uda czy nie tego nie wiem. Ale mam nadzieje, że tak będzie i oboje ciężko pracujemy nad tym żeby tak się stało.

J: To było nasze zestawienie rzeczy, które byśmy zrobili gdybyśmy wiedzieli, że nam się uda. A co jest na waszej liście? Dziękujemy że dzisiaj byliście z nami. Mamy też małe ogłoszenie parafialne. Ruszyła nasza strona internetowa www.razejlepiejpodcast.pl, na której znajdziecie informacje o tym w jakich aplikacjach można nas słuchać, a także w bliskiej przyszłości transkrypcję naszych podcastów. Zapraszamy tam was serdecznie oraz na nasze konta w mediach społecznościowych Razem Lepiej Podcast na Facebooku i Instagramie.

Post a comment