Apple Podcasts
Spotify
Youtube
Search

Fluid Edge Themes

Blog

Odcinek #82
Home  /  Lifestyle   /  Kwartajne polecajki – wiosna 2021

Kwartajne polecajki – wiosna 2021

Za oknem coraz więcej słońca, które zaprasza do spędzania czasu na zewnątrz, a więc to dobry moment na kolejne kwartalne polecajki. W kolejnej wiosennej edycji polecamy podcasty, seriale, a także przedmioty które umilały nam ostatnie miesiące i ułatwiały życie. Zapraszamy!

Listen to „#82 Kwartalne polecajki – wiosna 2021” on Spreaker.

Możesz nas polubić na Facebooku i Instagramie.

Linki do poleceń o których mówimy w odcinku:

Transkrypcja odcinka:

Ona – lady ogarniacz z listą rzeczy na każdą okazję. On – inżynier z pasją do klusek i motoryzacji. W marcu 2015 r. postanowiliśmy zostać parą a trzy miesiące później podjęliśmy decyzję o wspólnym wyjeździe za granicę. Od tej pory idziemy przez życie razem, uczymy się dorosłości i budujemy wspólną przyszłość. W tym podcaście opowiadamy o naszej drodze i dzielimy się lekcjami, które już odrobiliśmy. Jeżeli interesujesz się oszczędzaniem, podróżami, minimalizmem, szczęśliwym życiem w swoim tempie – zostań z nami na dłużej. Możesz nas słuchać w każdy piątek o 13.00 w swojej ulubionej aplikacji do podcastów. A także znaleźć w mediach społecznościowych – Razem Lepiej Podcast na Facebooku i na Instagramie.

Najlepsze podcasty na wiosnę

J: Jak zawsze zaczynamy od podcastów i w tym odcinku nasze polecanki będą w ramach akcji – „Wiosenne przebudzenie” zainicjowanej przez Wojtka z podcastu Rozwój osobisty dla każdego, który Wam również polecamy. A moja pierwsza polecajka pozostaje w kategorii rozwoju osobistego i jest to podcast Słuchaj i działaj. Autorka podcastu Słuchaj i działaj to prawdziwa kobieta – rakieta. Poznaliśmy się na Clubhouse, współtworzyłyśmy kilka pokojów i zawsze byłam pod wrażeniem przygotowania i wiedzy Klaudii, ale dopiero kilka dni temu zaczęłam słuchać jej podcastu i to była miłość od pierwszego usłyszenia. Klaudia podpowiada, jak realizować cele w zgodzie ze sobą. Pomaga odkryć swoje mocne strony za pomocą specjalnego narzędzia i zachęca by nie tracić czasu na coachingowe bajki typu „możesz wszystko” albo „samo się zrobi”. U mnie treści Klaudii trafiły w idealny moment zmiany ścieżki zawodowej i każdy odcinek jest dla mnie jak najciekawszy wykład na studiach MBI. Polecam Wam absolutnie każdy odcinek, ale moim zdaniem warto zacząć słuchać od początku i słuchać odcinków po kolei, ponieważ dzięki temu będziemy stopniowo wchodzić w tę metodę i się jej uczyć i dzięki temu nic nie przegapimy. Przypominam podcast – ,Słuchaj i działaj.
S: Ja też mam jeden podcast – można powiedzieć – rozwojowy. Nazywa się Engineering Growth Trap i jest prowadzony przez Łukasza Karwackiego. Jest to inżynier i specjalista z branży IT, który na co dzień mieszka w Londynie. Tutaj muszę zaznaczyć, że jest to podcast prowadzony w języku angielskim. Łukasz w swoim podcaście szuka odpowiedzi na pytanie: Dlaczego jedni inżynierowie odnoszą większe sukcesy zawodowe od innych i jakie są tego przyczyny? Każdy odcinek to rozmowa z innym gościem o umiejętnościach, cechach i kompetencjach, które sprawiają, że ktoś jest liderem, pnie się po drabinie kariery, odnosi sukcesy. Mnie ten podcast uzmysłowił, że bardzo ważnym czynnikiem, który może mi pomóc w rozwoju mojej kariery inżynierskiej jest to, aby nie być tylko i wyłącznie skoncentrowanym na pracy czysto inżynierskiej i szukaniu najlepszych inżynierskich rozwiązań problemów, a myślenie bardziej globalnie i w szerszej perspektywie na temat biznesu, w którym ja jako inżynier działam i że to co jest najlepszym rozwiązaniem problemu z punktu widzenia inżyniera nie zawsze musi być najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia biznesu czy firmy. Bardzo ważnym jest to, aby jednak mieć tego świadomość i myśleć po prostu w szerszej perspektywie. Bardzo serdecznie polecam ten podcast tak naprawdę wszystkim, którzy szukają jakiś nowych informacji, nowych możliwości na temat tego jak być jeszcze lepszym w swojej pracy i jak rozwijać swoją karierę i to niekoniecznie tylko w branży IT, bo treści tam przedstawione można śmiało odnieść do wielu, wielu innych branż nie tylko tych związanych z inżynierią.
J: Oczywiście gorąco Wam polecamy nasz drugi podcast, który miał premierę dwudziestego dziewiątego marca – Skąd się biorą dzieci, czyli podcast o edukacji seksualnej kierowany do rodziców i opiekunów i po tych kilku tygodniach od kiedy on jest w eterze dostajemy już ogrom pozytywnego feedbacku, pozytywnych recenzji, wiadomości, które mówią, że podcast jest wspierający, jest edukujący, że w pozytywnej atmosferze można uczyć się rozmawiać o rzeczach, które wydają się trudne i ja również zupełnie bez cienia żenady z pełną odpowiedzialnością polecam Wam ten podcast i jestem z niego ogromnie dumna. Jestem dumna z naszej pracy. Jestem ogromnie wdzięczna za udział ekspertek, które się zgodziły wziąć udział w tym projekcie. No i to jest taki dobry kawałek Internetu, który warto posłuchać, najlepiej w całości. Natomiast tworzenie Skąd się biorą dzieci to był czas, w którym dużo się uczyliśmy, słuchaliśmy, czytaliśmy, oglądaliśmy i to dalej trwa, ponieważ tworzymy media społecznościowe do podcastu, które są również edukacyjne i tym sposobem zaczęłam nadrabiać odcinki podcastu SeksDobrymWszystkim Ani Moderskiej, która była ekspertką Skąd się biorą dzieci. Podcast SeksDobryWszystkim (współtworzony z Alkiem Czyżem) jest o sekspozytywnej, równościowej edukacji seksualnej, ale dla dorosłych podanej w bardzo fajny, w ludzki sposób. W podcaście znajdziecie pogadanki, wskazówki jak dbać o relacje, rekomendacje gadżetów, recenzje filmów dla dorosłych i to co ja doceniam najmocniej to jest to, że wszystkie treści przekazywane przez Anię i Alka są mocno osadzone w codzienności, w prawdziwym życiu i można się nimi inspirować. Można je wdrażać w swoje życie i jest po prostu do nich jakoś blisko. Chciałabym Wam zarekomendować jeszcze w tej tematyce jedną rzecz podcast Ej dziewczyny, a szczególnie odcinki z Sarą Tylką również seksuolożką, która była gościną czternastego odcinka Skąd się biorą dzieci i to są też treści bardzo ciekawe, bardzo wzmacniające, bardzo otwierające, uczące empatii, coś co warto przesłuchać, żeby stać się bardziej świadomym człowiekiem.
S: Moim odkryciem ostatnich kilku miesięcy jest podcast Skądinąd Tomasza Stawiszyńskiego , znanego filozofa, eseisty i publicysty. Każdy odcinek to rozmowa z innym gościem. Chociaż czasami Ci goście wracają na inny temat, a tematy często bywają z kategorii ciężkich, czyli znajdziecie tam rozmowy o wierze, o kościele, o polityce, o społeczeństwie, gospodarce, filozofii, etyce, psychologii i wielu, wielu innych. W rozmowach tych starają się – zarówno Tomasz jak i jego goście – opowiedzieć lub odpowiedzieć na nurtujące pytania. Dla mnie największą wartością tego podcastu jest to, że mogę posłuchać kogoś kto o danym temacie wie naprawdę dużo i jest w stanie to przekazać w taki zrozumiały sposób. Często są to osoby, które są wybitnymi specjalistami w jakiś dziedzinach bądź mają doświadczenie z pewnymi tematami jakby z pierwszej ręki. Wielokrotnie złapałem się na tym, że po usłyszeniu rozmowy sam zmieniłem swoje postrzeganie tematu, ponieważ opierałem swoje pojęcie albo swoje zdanie na ten temat na strzępkach informacji. A drugą rzeczą, która bardzo mi się podoba to to, że rozmowy, które tam usłyszałem zmusiły mnie do myślenia. Zmusiły mnie do tego, żebym zastanowił się nad jakimś tematem i spróbował go zgłębić już dalej na własną rękę albo po prostu przemyślał swoje spojrzenie na pewne kwestie i pewne tematy. Dlatego bardzo gorąco polecam podcast Skądinąd.
J: Autor kolejnego podcastu, który chcę Wam zarekomendować pisze o sobie tak: Moje zainteresowania są różnorodne. Chcę odkrywać nowe miejsca, uprawiać sporty, uczyć się języków, poznawać ludzi. Akceptuję i nawet lubię siebie. Pasjonują mnie podróże, wyzwania. Pragnę odtwarzać świat, w którym żyję ja i Ty. Świat ciekawy i wart uwagi. Ogromnie to widać w podcaście Remedium tworzonym przez Dariusza. Jest życiowo, prawdziwie, inspirująco. Darek eksperymentuje z różnymi formatami, więc można posłuchać zarówno odcinków, reportaży jak i wywiadów, a nawet medytacji. Jeśli więc ciekawią Was tematy związane z rozwojem osobistym to Remedium Podcast to jest coś co zdecydowanie warto przetestować. Znamy też Darka osobiście, więc wiemy, że wkłada w to słuchowisko ogromnie dużo serca i to po prostu słychać. Jest bardzo prawdziwie i myślę, że takich ludzi warto wspierać. Dlatego Was gorąco zachęcam do posłuchania.
S: Tego mi w szkole nie powiedzieli to podcast prowadzony przez Monikę Chylińską. Jak sama mówi są to przemyślenia humanistyczki na tematy humanistyczne i społeczne, o których rzadko się opowiada w szkole. Powstało dopiero pięć odcinków w momencie, gdy nagrywamy ten podcast. Moim ulubionym jest odcinek czwarty o Eleanor Roosevelt – amerykańskiej działaczce społecznej. Między innymi na rzecz praw człowieka, praw kobiet czy ogólnie pojętego równouprawnienia. Eleanor była również publicystką i polityczką. Rozkwit jej kariery nastąpił tak naprawdę po śmierci jej męża – Trzydziestego drugiego Prezydenta Stanów Zjednoczonych Franklina Delano Roosevelta. Była to niezwykle inspirująca i wpływowa kobieta i to dzięki niej powstała karta praw człowieka. Zachęcam gorąco do posłuchania tego oraz innych odcinków podcastu Tego mi w szkole nie powiedzieli.
J: Mniam mniam to podcast o pozytywnym żywieniu dzieci i młodzieży, prowadzony przez dietetyczki dziecięce – Aleksandrę Porębską i Asię Sasin – Kowalczyk. Podcast jest o tym, dlaczego nie nazywać dzieci niejadkami i jak łączyć gotowanie dla dzieci i dorosłych, jak tworzyć jadłospisy, gdy dziecko jest alergikiem lub cierpi na otyłość i jak budować pozytywne nawyki żywieniowe całej rodziny. Choć słuchowisko jest dedykowane rodzicom to jest tak ciekawe i wypełnione wiedzą podaną w przystępny sposób, że sama się nie mogę doczekać nowych odcinków. Szczególnie mi się podobał odcinek ,,Jak gotować zdrowo i tanio dla całej rodziny?” i jest to odcinek piąty.
S: Między drzewami to podcast o lesie, przyrodzie i pracy leśnika. Niesamowite opowieści o życiu lasu i jego mieszkańców. Gdy idziemy na spacer do lasu to widzimy drzewa, ale tak naprawdę to tylko maleńki skrawek tego co tak naprawdę się w lesie dzieje. Jeżeli potrzebujecie kontaktu z dziką przyrodą, a chwilowo nie macie do niej dostępu to Między drzewami jest najlepszym substytutem. Podcast prowadzi leśniczka Paulina Król z Centrum Informacyjnego Lasów Państwowych. Mnie wyjątkowo przypadł do gustu odcinek numer dwadzieścia trzy, który nosi tytuł ,,Czy drzewa plotkują?”, o komunikacji drzew. Nie zdradzę Wam tego co tam jest powiedziane. Natomiast sposoby w jaki komunikują się drzewa są absolutnie niesamowite i bardzo gorąco zachęcam Was do przesłuchania tego i wszystkich innych odcinków, bo podcast jest naprawdę świetny.

Wiosenne polecajki – popkultura & kultura

J: Podcastowe polecanki za nami. Przejdźmy więc do seriali. Tym razem mamy aż trzy na liście i pierwszy z nich to Agent Carter, czyli Agentka Carter. Korzystając z subskrypcji Disney+ obejrzałam dwa sezony tego serialu, którego główną bohaterką jest Peggy Carter znana z marvelowej serii o Kapitanie Ameryka. Fabuła jest osadzona w Ameryce tuż po drugiej wojnie światowej. Pekin pracuje w Agencji Rządowej na raczej nudnej posadzie, a po godzinach realizuje tajne i groźne misje. Podczas tych misji partneruje jej Jarvis, kamerdyner Howarda Starka, czyli ojca Tonnego Starka (na którym jest wzorowany Vision). I jest to duet absolutnie fantastyczny. Serial jest lekki, wciągający, zabawny, piękny w obrazku i trzyma poziom od początku do końca. Naprawdę jest to przyjemna rozrywka i trochę szkoda, że nie został przedłużony. Jeżeli szukacie czegoś w tym stylu i chcecie wrócić trochę do tej marvelowej scenerii to warte obejrzenia zdecydowanie, a pozostając w Uniwersum Marvela bardzo mocno chcę Wam zarekomendować nowy serial Disney+ WandaVision, czyli serial o losach Wandy Maximoff. Rzecz dzieje się niedługo po zdarzeniach z ostatniej części Avengers i naprawdę nie chcę Wam zdradzać fabuły ani żadnych spoilerów, bo odkrywanie kolejnych warstw i tropów pozostawionych przez twórców jest jednym z części zabawy podczas oglądania. Powiem tylko, że wszystko w tym serialu ma znaczenie, więc trzeba być bardzo uważnym widzem, a fabuła naprawdę wciąga. Serial jest też zrealizowany zupełnie inaczej niż filmy, które nas przyzwyczaiły do pewnej konwencji, więc jest to też bardzo orzeźwiające i zachęcające do ponownego wejście w ten świat na tyle, że już nie mogę się doczekać kolejnych seriali z tego Uniwersum, z tego świata, szczególnie serii o Lokim i kolejnego filmu o Doktorze Strange.
S: Oboje z Judytą lubimy filmy kostiumowe oraz osadzone w jakiejś epoce, więc gdy tylko natrafiliśmy na serial The Great opowiadający o Carycy Katarzynie II, w którym główne role grają Nicholas Hoult i Elle Fanning nie mogliśmy przejść obojętnie obok tego. Jeśli macie obejrzeć serial, który jest absolutnie zaskakujący to bardzo gorąco Wam polecamy. Jest to opowieść o początkach małżeństwa Cara Piotra z Katarzyną Wielką. Nie jest to za dobre odwzorowanie historyczne…
J: Ten serial nie stara się być serialem historycznym.
S: Absolutnie.
J: Jest po prostu wzorowany na prawdziwych postaciach, ale wszystko co się tam dzieje prawdopodobnie zostało zmyślone.
S: Są pewne nawiązania do jakiś wydarzeń historycznych, ale prawda jest taka, że jest tak luźne i są to tylko jakieś poszczególne punkty w czasie, ale to jak do tego doszło, co się tam działo, co z tego wyniknęło później to już jest absolutnie czysta fikcja. Natomiast jest to serial superśmieszny…
J: Humor tam jest dziwaczny, sarkastyczny, momentami bardzo obraźliwy, więc…
S: Rubaszny.
J: Więc również Was na to uwrażliwiamy i ostrzegamy. Natomiast wart był obejrzenia i oglądaliśmy go naprawdę z dużą przyjemnością pomimo niektórych scen.
S: Mam też takie wrażenie, że ten serial był początkowo planowany na jeden sezon.
J: Totalnie to widać, że on był zaplanowany na te dziesięć odcinków, ale przez to, że się okazał dużym sukcesem to zmieniono ostatni odcinek i w tym ostatnim odcinku są takie niedoróbki właśnie, które mają nas wprowadzić w drugi sezon, ale wszystkie dziewięć odcinków wcześniej było na wysokim poziomie i myślę, że możemy spokojnie wybaczyć takie poczynania twórców.
S: Kostiumy i w ogóle scenografia w tym serialu są absolutnie fantastyczne. Bardzo też nam podobała się gra aktorska. W ogóle ja jestem absolutnie zachwycony Nicolasem. Możecie znać go na przykład z serii filmów o eksmenach bądź z najnowszego MadMaxa, a tutaj zagrał w ogóle w taki sposób, który nigdy bym się nie spodziewał po tym aktorze takiej roli, ale świetnie zagrał. Naprawdę rola życia.
J: Ta gra aktorska jest na wysokim poziomie zarówno na pierwszym planie, jak i na drugim planie.
S: Oj, zdecydowanie.
J: Jest to przyjemność oglądania. Kolejna na naszej liście jest nowa książka Sylwii Majcher Mniej mięsa – jak zostać fleksitarianinem, by pomóc sobie i planecie. I dostaliśmy tę książkę od wydawnictwa Sylwii w ramach w ramach współpracy do przeczytania i – być może – jej polecenia, jeżeli nam się spodoba. Ja nie wahałam się ani chwili, ponieważ znam twórczość Sylwii w Internecie, zarówno ja jak i Sebastian jemy fleksitariańsko i mówiliśmy o tym w jednym z naszych poprzednich odcinków, więc podeszłam do tej książki z dużymi oczekiwaniami i się w ogóle nie zawiodłam. Książka jest podzielona na trzy części. Pierwsza to rozmowy z ekspertkami i ekspertami, którzy przybliżają ideę fleksitarianizmu i jego zalet bez krytykowania czy wartościowania co uważam za duży plus książki. Druga część to ogólne wskazówki dotyczące bezmięsnego gotowania i zamienników na przykład czy składników, które warto mieć w swojej spiżarni czy kuchni po to, żeby właśnie poczuć się pewnie na tej drodze. Trzecia część to konkretne przepisy, które wyglądają tak, że ślinka cieknie, nie wymagają wymyślnych składników i nie są trudne w przygotowaniu. W książce nie brakuje tego za co cenię Sylwię, za co cenimy Sylwię wszyscy najbardziej, czyli praktycznych wskazówek i konkretnych danych, które pomagają wyobrazić sobie skalę zjawiska, bo ograniczenie spożycia mięsa w diecie na ogromny wpływ na przykład naszą planetę. Mnie też zachwyciły piękne, minimalistyczne ilustracje utrzymane nieco w konwencji Kuchni Polskiej, którą pamiętam jeszcze z domu rodzinnego. Myślę, że jest to książka, która zachęca do wprowadzenia zmian w stylu jedzenia i może być naprawdę fajną inspiracją, kiedy te zmiany zaczniemy wdrażać w życie. Jest też do przeczytania w jednym z abonamentów aplikacji Empik Go , więc można tam zajrzeć.

Wiosenne polecajki – sprzęty i różności

S: Podcasty, książki, seriale za nami. Przechodzimy do ostatniej kategorii, czyli przedmioty, których używaliśmy przez ostatnie trzy miesiące i które chcemy Wam dzisiaj polecić. Zaczynamy od czegoś co zapewne znajduje się w większości już Waszych domów, ale dla nas jest to wielki, wielki game changer.
J: Odkrycie i zaskoczenie, ponieważ mówimy o blenderze kielichowym NutriBullet. Znalazł się w naszym domu, ponieważ moja mama go nam sprezentowała na gwiazdkę. Ja podeszłam do niego trochę z taką niepewnością, bo mamy Thermomix i nie chciałam mieć drugiego urządzenia, które robi to samo, ale okazało się, że wcale nie robi tego samego i przez to, że jest taki kompaktowy, jest bardzo poręczny, bardzo wygodny i super mieli, sieka i robi różne rzeczy i jest dużym ułatwieniem w kuchni. Korzystam z niego bardzo często. W ogóle ku mojemu zaskoczeniu robienie humusu wyszło w ogóle na nowy poziom dzięki efektowi takiej kremowości, który można uzyskać. Można robić koktajle w nim, można robić całe, całe mnóstwo rzeczy, bo jest wielofunkcyjny, jest łatwy do mycia, ma dużą moc i dla mnie było naprawdę duże zaskoczenie i aż się zdziwiłam, że tak chętnie zarówno ja jak i Sebastian z niego korzystamy.
S: Przede wszystkim największym wygrywem w porównaniu do Thermomixa, który jak Judyta wspomniała też ma funkcje takie mielenia, więc było to dla nas niejako powtórzenie, ale jest to, że Thermomix po użyciu wymaga dużo czasu, żeby go umyć, bo tam jest kilka różnych części, które trzeba rozmontować, każdą z osobna umyć, potem to zmontować, a w takim blenderze są tylko dwie i myje się super szybko i super prosto, więc to też miało bardzo duży wpływ na to, że teraz do takich czynności typowo właśnie mielenia, szatkowania, robienia humusów i tego typu rzeczy już nie używamy Thermomixa tylko przerzuciliśmy się na blender.
J: I o ile na początku myślałam, że go wyślemy z powrotem do polskiego mieszkania to teraz jestem przekonana, że zostaje z nami.
S: Absolutnie. Następny na naszej liście jest Selfie Ring, czyli jest to taka lampa ledowa, która ma kształt pączka, takiego kółka, ringu, donata. Zwał jak zwał. Chodzi o to, że nie jest to takie skupione źródło światła z jednego punktu i w momencie, gdy możecie w środku tego pierścienia umieścić na przykład telefon i nagrywać jakiegoś live na Instagrama albo na YouTube czy jakiekolwiek treści wideo. Jest to super rzecz i do każdego z naszych live na Instagramie, które robiliśmy, a zrobiliśmy ich kilka to używaliśmy do każdego i super się sprawdził. Kupiliśmy jeden, który tak naprawdę po jednym razie się zepsuł i od razu go odesłaliśmy. To był z Amazona, więc nie było problemu, a drugi nazywa się Taotronix, dziesięć cali i używamy go już od kilku miesięcy – super się sprawdza. My zapłaciliśmy za niego około dwudziestu funtów, ale był wtedy na jakiejś wyprzedaży, bo to chyba było na Black Friday albo w okolicach Black Friday i tak naprawdę zapłaciliśmy połowę jego ceny, a teraz jego zamiennik czy tam nowsza wersja kosztuje już chyba w okolicach osiemdziesięciu funtów także …
J: Zrobiliśmy deal życia.
S: Naprawdę. Natomiast link do tego Selfie Ringa znajdziecie na naszej stronie internetowej w opisie tego odcinka.
J: Dlaczego go Wam polecamy? Ponieważ tak go mocno polubiliśmy, że nawet go odpalamy do jakiś rozmów z przyjaciółmi przez Internet albo do układania puzzli, bo daje nam dodatkowe źródło światła, więc wykorzystujemy jego funkcjonalność w różnych sytuacjach. Jesteśmy super zadowoleni, a jeżeli jesteście właśnie twórcami internetowymi czy prowadzicie wideo konferencje to myślę, że takie dodatkowe doświetlenie to zawsze jest taki krok dalej do profesjonalizmu i o wiele lepiej to wygląda, jak uda Wam się znaleźć go na promocji w takiej dobrej cenie jak my znaleźliśmy to myślę, że jest warty swojej ceny.
S: Używamy też tego Selfie Ringa po prostu jako dodatkowe źródło światła podczas robienia zdjęć na przykład na Instagram, żeby były po prostu lepiej doświetlone. Chcę też tutaj nadmienić, że ten Selfie Ring ma trzy różne rodzaje światła. Ma ciepłe, zimne i mieszane i jeszcze dodatkowo każdy z nich ma różny poziom intensywności, czyli możecie od takiego lekkiego, nie jakoś natarczywego do takiej naprawdę ostrej żarówy, która wali po oczach.
J: Podłącza się go przez USB, czyli do wtyczki USB albo do gniazda w komputerze. Co ważne, ma również pilot, więc można sobie sterować tym natężeniem światła zdalnie, więc to też super opcja. I jest umiejscowiony na takim tripodzie, który się rozsuwa i tam chyba może mieć z osiemdziesiąt centymetrów albo sto sześćdziesiąt centymetrów- jakoś tak, więc też super, naprawdę super opcja. Kolejna rzecz, która jest z takiego obszaru technologicznego bym powiedziała to jest program wymiany klawiatury od Apple.
S: Jeżeli macie Macbooka to nie ważne czy to jest Macbook Air czy Macbook Pro. Apple niestety w okolicach 2016-17 roku wprowadził taką nową klawiaturę, która miała być super turbofajna, ale okazała się super turboniewypałem i bardzo często zdarzało się, że klawisze się zacinały. Apple na swojej stronie podaje jako typowe usterki, że litery lub znaki powtarzają się nieoczekiwanie.
J: Zdarzało się.
S: Litery lub znaki nie pojawiają się. Też się zdarzało. Co najmniej jeden klawisz jest lepki w cudzysłowiu lub nie reaguje w spójny sposób.
J: To można zinterpretować dowolnie, ale też się zdarzało.
S: To prawda. Na nasze nieszczęście Judyty komputer był właśnie z tego okresu, miał tą klawiaturę i wszystko co przed chwilą przeczytałem się działo. Było to mega, mega irytujące w codziennej pracy. Fakt, że na przykład Judycie przez blisko rok nie działał backspace , czyli nie mogła kasować tego co napisała tylko musiała nie wiem zaznaczać, używać spacji i wolicie nie wiedzieć. Mega irytujące.
J: Na szczęście Apple bierze odpowiedzialność za swoje błędy i wprowadził właśnie program wymiany klawiatury, więc jeżeli jesteście nieszczęśnikami z tą motylkową klawiaturą i ona Was tak wkurza to można bezpłatnie wymienić klawiaturę. Uwaga! Zdradzimy Wam również sekret, że ta klawiatura jest połączona z baterią, więc za darmo Wasza bateria zostanie wymieniona pod warunkiem, że Wasza bateria nie zgłasza…
S: Żadnych usterek.
J: U mnie niestety już żywotność baterii też była słaba, więc musieliśmy zapłacić za jej wymianę. Natomiast faktycznie warto z tego skorzystać. Listę modeli komputerów, które są objęte tym programem wymiany klawiatury znajdziecie na stronie internetowej Apple podlinkuję ją Wam na naszej stronie internetowej i warto sobie z tego skorzystać, bo wiem, że to jest coś na co wielu użytkowników narzeka.
S: A klawiaturę, którą teraz Judyta ma zainstalowaną w swoim komputerze jest taka jak w najnowszych Applach, czyli już dużo przyjemniejsza w użytkowaniu.
J: I ostatnia rzecz, którą chcemy Wam dzisiaj polecić to jest rower elektryczny. Odkładałam sobie pieniądze i odkładałam i w końcu zupełnie przez przypadekm z drugiej ręki ten mój wymarzony rower elektryczny znalazłam za 40% ceny z całym oprzyrządowaniem i już jest po testach i powiem Wam, że to jest luksus. Nie będę się może dzielić jakimś tam specjalnym modelem, bo mój rower nie jest jakiś wysokiej półki, bo też nie chciałam tak bardzo inwestować na początek, natomiast jaka to jest zmiana w ogóle w życiu i może powiem, dlaczego w ogóle wzięłam po uwagę zakup rowera elektrycznego. To jest to, że przeprowadziliśmy się w miejsce, gdzie są wszędzie góry i albo się wjeżdża pod górę albo się zjeżdża z góry, a ja lubię, kiedy rowerowanie mi sprawia przyjemność, więc teraz odpalam sobie mój bieg i sobie elegancko wjeżdżam pod górę zostawiając Sebastiana daleko w tyle. Cóż to jest za przyjemność, wiatr we włosach. Przynajmniej o jeden sezon za późno kupiłam ten rower.
S: Tak, to jest niesamowite przeżycie, kiedy ja pedałuję pod górę, wypruwam płuca, a Judyta koło mnie śmiga jak struś pędziwiatr, po prostu z uśmiechem na twarzy i tylko słyszę takie ciche buczenie tego silniczka elektrycznego, bzz….
J: I ja mówię: „To jest medium.”
S: I z wyrazem wyższości na twarzy odjeżdża w siną dal.
J: Jeżeli zastanawiacie się czy to jest wydatek warty tak dużych pieniędzy to jest. Szczególnie jeżeli faktycznie mieszkacie w takiej okolicy albo planujecie jeździć po takiej okolicy, gdzie jest wzgórkowo i górzyście, a Wasza kondycja to nie jest kondycja sportowa i raczej rowerowanie jest dla Was sposobem na spędzanie wolnego czasu, a nie jakąś aktywnością fizyczną bardzo intensywną.
S: Warto też tutaj dodać, że Judyta nie kupiła sobie roweru w pełni elektrycznego, czyli to nie jest tak, że ona może tylko na tym napędzie elektrycznym jechać i nie pedałować. Ten napęd elektryczny służy tylko jako wspomaganie ,więc ona musi pedałować, żeby jechać, ale po prostu może sobie ustawiać różne, ma trzy…
J: Różne wspomagania.
S: Tak. Trzy różne poziomy wspomagania i gdy na przykład jedzie po płaskim to może albo w ogóle wyłączyć albo ustawić sobie na poziom low, a jeżeli jest górka medium albo hard kiedy jest pod górę.
J: Tak faktycznie jest, że po płaskim w ogóle nie korzystam, jak mamy takie jakieś wzgórki, pagórki to midium jest zupełnie wystarczający, żeby sobie bez trudu delikatnie pedałując wjechać. Naprawdę warte to jest pieniędzy. Warte.
S: I to wszystko co dla Was dzisiaj przygotowaliśmy. Dziękujemy, że byliście z nami do końca.
J: Dajcie znać co Wam umilało czas w ostatnich miesiącach, co Wam umilało czas w kwarantannie. Słyszymy się za tydzień. Dobrego piąteczku.
S: Szufla!

wiosenne polecajki

Muzyka: Young Love by LiQWYD @liqwyd. Music provided by Free Music for Vlogs youtu.be/ARA4MTqBz44.

Post a comment